 |
|
każdego dnia włączałam gg z myślą o Tobie. napawałam się na samą myśl o ilości przesłodzonych buziaków, które zawieszały mi mojego laptopa. na samą myśl o naszych kilkugodzinnych rozmowach i śmianiu się do ekranu monitora serce przyśpieszało, a kiedy już po chwili w lewym dolnym rogu widniała koperta z Twoimi imieniem, - zatrzymywało się, a na twarzy wisiał jeden z najszczerszych uśmiechów tego dnia. zarywaliśmy noce kłócąc się nieraz o najlepszy smak lodów czy nawet o model najków. drażniliśmy i naśmiewaliśmy się z siebie samych. narzekaliśmy na wszystkich wokół i zarażaliśmy się muzyką. a ja? ja bezczelnie się w Tobie zadurzałam. z każdą kolejną godziną uczucie do Ciebie rosło, aż nagle przestałeś pisać tego swojego krótkiego 'siema mała' z wrednym uśmieszkiem rozpoczynając kolejną noc. przestałeś się mną interesować zostawiając z krótkim 'kocham cię' na ustach, które wydaję wisieć się w powietrzu i nie wiedzieć czy w końcu się wybić. /happylove
|
|
 |
|
` w brutalny sposób postanowiliśmy wykańczać się nawzajem .
|
|
 |
|
najdziwniejsze w tym wszystkim jest to , że tak wiele tracimy przez własną głupotę i strach przed czymś nowym , nieznanym . właśnie przez tak błahe powody dopiero po czasie zaczynamy rozumieć co zrobiliśmy źle .
|
|
 |
|
Giń w moich myślach, i giń kurwa we śnie//eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Bo kiedy nadchodzi wieczór , wszystkie wspomnienia wracają . To tak strasznie boli .
|
|
 |
|
nauczyłabym się czytać w myślach , ale nie jestem pewna czy jestem gotowa przyjąć te serie ciosów .
|
|
 |
|
Kiedy ja dostane swoje " zyli długo i szczęśliwie " ?
|
|
 |
|
Powinno istnieć jedenaste przykazanie : Nigdy nie opuścisz tych , którzy cię kochają .
|
|
 |
|
raz mogę zacząć , drugi też , ale nie cały czas .
|
|
 |
|
Nie cierpię patrzyć jak ty patrzysz na nią .
|
|
 |
|
Mam już dość twojej cukierkowej miłości w sms-ach . Czy Ty nie możesz kochać mnie naprawdę ?
|
|
 |
|
jesteś pierdolonym debilem, bo doprowadziłeś mnie do takiego stanu, że nie zasnę bez Twojego zdjęcia. myślę o Tobie ok.50 minut na godzinę, a pozostały czas staram się o Tobie nie myśleć. nie wiesz, że mam dobry dzień gdy powiesz mi "cześć" i uśmiechniesz się szerzej niż do przeciętnej, szkolnej koleżanki. to cholernie ciężkie, że mimo wszystkich Twoich wad dalej wieczorem chcę, abyś mi się śnił. zasypiam, myśląc gdzie mam iść, by na Ciebie wpaść. i nienawidzę czasem i siebie i Ciebie, za to że jestem w tym pieprzonym martwym punkcie i żadne z nas nic z tym nie zrobi. będziemy tak w tym tkwić, ja będę dla Ciebie koleżanką ze szkoły, a Ty będziesz sprawiał, że szybciej oddycham.Nie, nie. Nie martw się. To tylko żałosny zawód niedojrzałej gówniary.
|
|
|
|