 |
|
już do Ciebie biegnę ile w płucach mam sił, chociaż patrzę przez siebie i nie widzę nic
|
|
 |
|
bo gdzie było nam tak bezpiecznie jak tam?
|
|
 |
|
Brat powiedz, co masz z życia, ja mam parę ran nie do zszycia
|
|
 |
|
hip hopowa podróż do przyszłości.
|
|
 |
|
Nie ważne jak rym leci ziom, wsłuchaj się w przekaz,
sam powiesiłbym z chęcią tą kurwę, a nie człowieka.
|
|
 |
|
a po piąte chciałbym mieć ziomka dziewuchę, wyobrażam sobie ją i kurwa, bawię się fiutem
|
|
 |
|
no i to jest kurwa porządna muzyka, sąsiad zamiast pukać żony, puka kaloryfer
|
|
 |
|
Ej, synek widzisz to szkło, które leci z okien
dziś niebezpiecznie stać pod blokiem
potem bit kopie po łbie, ej sprawdź to
na twoim miejscu wolałbym wsadzić palec w gniazdko
|
|
 |
|
Nie właź z butami w mój biznes, tak szczerze
to czemu wciąż pcham ten biznes sam nie wiem.
To przez tę miłość pewnie! Ty kurwa jaką miłość,
widziałeś żeby kochała się we mnie?
|
|
 |
|
Może nie jestem modny, może nie jestem słodki
Nie znasz mojej mordy? Chcesz cukru , kup se loli pop'sy
|
|
 |
|
To nie koniec historia zatoczy koło
bo ludzie nie mogą spać w nocy kiedy się boją
|
|
 |
|
żeby wszystko było po naszej myśli, żaden skurwysyn nie dał rady nas zniszczyć
|
|
|
|