 |
|
Poznali się w wakacje. Spotykali się bardzo często, razem chodzili na imprezy ze swoimi znajomymi, potajemnie dusili w sobie to co do siebie czują lecz żadne z nich nie odważyło sie powiedzieć co czują. Nigdy nie zostali parą. W wakacje nie rozstawali się ze swoimi znajomymi. Paczka która powstała w wakacje, zaraz gdy się skończyły rozpadła się. Zaczeła się nauka, obowiązki nawet nie mieli kiedy się spotykać. Oni też już prawie ze sobą nie rozmawiali tylko od czau do czasu pisali ze sobą na GG. Cierpiała z tego powodu, że nie ma go przy niej. Gdy minął rok, postanowiła zacząć od nowa. Poznała nowego chłopaka, chciała zakochać się od początku, jednak jej się to nie udało. Kochała tamtego. Nie mogła być z tym kochając nadal jego, to byłoby nie wporządku. Któregoś dnia tamten odezwał się jednak ona już nie chciała wchodzić drugi raz do tej samej rzeki. Bała się, że znowu ją zostawi.
|
|
 |
|
co Ty możesz o mnie wiedzieć ? nie wiesz jak wyglądam rano, tuż po obudzeniu się, i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wtedy wkurwi. wiesz jakie jest moje drugie imię ? ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół? jaki jest mój ulubiony kolor? na której stronie łóżka lubię spać? przy jakim kawałku się rozpływam, a jaki wywołuje u mnie łzy? czy jadam śniadania? jaką kawe pijam? czy mieszam wódkę? jakie jest moje marzenie? o czym myślę przed snem? jak reaguję na niektórych ludzi? co kocham ? czego nienawidzę ? jakie mam poglądy na różne sprawy ? czy nadal chcę zostać psychologiem? od czego jestem uzależniona? jaką wodę piję ? co jadam na obiady? masz chociaż pojęcie ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty? no właśnie, gówno o mnie wiesz.
|
|
 |
|
jeżeli facet na prawdę się zakocha , to jedna dziewczyna przysłoni mu cały świat . nie będzie chciał posmakować innych ust nawet w marzeniach - te jedne mu wystarczą . nie obejrzy się za inną , bo najważniejsza dla niego będzie szła obok . każdego dnia będzie ściskał dłoń dziewczyny tak , jakby ta miała mu zaraz uciec . będzie ją bronił nie pozwalając na zranienie w jakikolwiek sposób . z jego warg nie będzie schodziło czułe wyznanie , które będzie chciał deklarować co dziesięć sekund . przy najbliższej okazji nie zerwie z niej bielizny . będzie zastanawiał się czy dobrze zrobił subtelnie zesuwając jej jedno ramiączko . zakochany jest w stanie biec w deszczu do oddalonego o kilka km sklepu , bo ukochanej akurat zabrakło ciastek do ulubionej herbaty . pójdzie z nią na zakupy , obejrzy nawet komedię romantyczną i pobawi się z jej młodszą siostrą . taki facet , gdy go o to się poprosi , przytuli i będzie z tobą milczał zostawiając jedynie ślad swoich ust na twoich włosach
|
|
 |
|
Wiesz, że tak musiało się potoczyć, że to jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji. Jednak w żaden sposób nie możesz się z tym pogodzić. Każdej nocy analizujesz wszystkie zdarzenia. Przewijasz je w głowie niczym stary film, klatka po klatce zapisując na kartce swoje błędy. Gdy kończysz nastaje świt. Na nie zapisaną i mokrą od łez kartkę padają pierwsze promienie słońca. To nie Twoja wina, ale nadal czujesz, że mogłaś zrobić więcej niż zrobiłaś.
|
|
 |
|
Pożyczmy sobie wszystkiego najlepszego, wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku. Usiądźmy przy stole. Popatrzmy na siebie serdecznie. Uśmiechajmy się, opowiadajmy słodkie historie. Pokażmy, ze wszystko jest w jak najlepszym porządku i całe zło świata nas nie dotyczy. Powiemy sobie w duchu 'ale ze mnie dobry człowiek'. Szczęśliwi i spełnieni pójdziemy spać, bo uda nam się oszukać innych kolejny raz. Apropo masek. Dzisiaj nie włożę żadnej. Nie będę składać dobrych życzeń tym, którzy na nic dobrego nie zasłużyli. Nie będę patrzeć serdecznie, uśmiechać się, opowiadać słodkich historii, nie powiem sobie, że dobry ze mnie człowiek. Dopiero wtedy szczęśliwa i spełniona będę mogła pójść spać. Im jestem starsza tym bardziej nie przepadam za świętami. Nie odczuwam nawet, że to dziś. Najchętniej zostałabym w domu, ubrana w dres i posiadała poczochrane włosy.
|
|
 |
|
dlaczego ludzie się rozstają? jak można kochać, a później nienawidzić. przecież miało się tyle wspólnych planów, marzeń i pragnień. przecież tyle cudownych chwil spędzonych razem, tyle uśmiechów i tyle zmysłowych spojrzeń wymienionych między sobą. tyle rozmów, tyle wsparcia, tyle sytuacji, tyle wspomnień. tyle słów, że się kocha, że się potrzebuje. i tak po tym wszystkim po prostu koniec? nie znamy sie? a po upływie miesiąca kręci go inna panna? no fakt. szczerze kochałeś. przecież to tylko facet nie? brakiem tupetetu to Ty nie grzeszysz.
|
|
 |
|
Pamiętam te pierwsze dni , zaraz po tym jak całe to zauroczenie poszło w pizdu . Zasypiałam z telefonem w ręku z nadzieją , że może jednak o mnie myślisz , napiszesz , przeprosisz , wrócisz . Budziłam się rano i widząc pusty wyświetlacz , ogarniało mnie rozczarowanie . Z dnia na dzień , traciłam tą pewność , że jeszcze zobaczę twój uśmiech kiedy przechodzisz obok mnie na mieście i tak głęboko patrzysz w moje oczy . To niby standard , bo przecież każda z nas tak przechodzi każdą pustkę , którą zostawia nam bliska osoba , ale w sercu czułam że to coś więcej niż tylko rutyna . Coraz wolniej biło , nawet powietrze dusiło mnie od środka , wszystko stało się takie zatrute . Aż w końcu przestałam mieć te zbędne nadzieje i chociaż było ciężko , przestałam czekać , tęsknic , czuć.
|
|
 |
|
chciałabym obudzić się któregoś letniego dnia, wyspana, wstać i uśmiechać się do samej siebie. idealnie ułożyć niesforną grzywkę i wychodząc z domu nie poplątać słuchawek. uśmiechać się do ludzi i uciec przed letnim deszczem do najbliższego sklepu. potem wyjść i omijając kałuże by nie zamoczyć ulubionych trampek, czytać motywujący tekst spod kapsla. usiąść na parującym pod wpływem słońca krawężniku. czekać na niego i powitać słodkim pocałunkiem, następnym i następnym. a potem zdać sobie sprawę, że jestem cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Może kiedyś zrozumiesz, ile dla Ciebie zrobiłam przez te kilka miesięcy. Mam nadzieje, że docenisz też cały mój trud, poświęcenie i czas włożony w naszą znajomość. Mógłbyś też zauważyć w końcu, jak wiele miłości ode mnie otrzymałeś, zupełnie za nic. Z pewnością kiedyś nadejdzie ten dzień, poczujesz wdzięczność i pokochasz mnie, dokładnie tak silnie, jak ja Ciebie. Ale wtedy będzie już za późno, mnie już nie będzie, niech ktoś inny walczy, trudzi się i umiera za mnie, ja mam dość
|
|
 |
|
I możesz powiedzieć światu. Że jesteś zmęczona. Ale twoje wymówki są do niczego. Ponieważ ja wiem że kłamiesz. Za każdym razem gdy patrzę na ciebie Widzę całe to cierpienie. Po prostu wróć do moich objęć. Nie pozwolę ci stać się niczym.
|
|
 |
|
chcę z Tobą spać w jednym łóżku, by czuć ciepło i bezpieczeństwo. jeść śniadania, obiady, kolacje. Wspólnie oglądać telewizję. raz na jakiś czas wychodzić o pierwszej w nocy na spacer i przemierzać razem całe miasto bez przerwy rozmawiając. w każdy piątek chcę żeby przychodzili Twoi kumple ze skrzynką piwa i objadając się pizzą byście oglądali mecz, albo po prostu siedzieli w swoim towarzystwie. w niedzielę byśmy chodzili na obiad do rodziców, by nie poczuli się odrzuceni, by sprawić im radość. chcę po prostu z Tobą żyć.
|
|
 |
|
2011 r. - jeden wielki chaos był w tym roku , tyle rzeczy sie wydarzyło , za dużo rzeczy naprawdę dziękuję a o innych wolałabym zapomnieć. dużo osób postawił mi los w tym roku , różne miały intencje , jedni dobre a drudzy fałszywe. ten rok mi pokazał że trzeba być naprawdę dzielną , i nie ufać każdemu człowiekowi bo może się sparzyć. ufajmy tym którzy naprawdę na to zasługują. po drugie , przestałam tolerować irytujące mnie zachowanie , nie jestem miła dla fałszywych , i dwulicowych. choć i takich spotkałam. przejechałam się na wielu osobach , których z miejsca PIERDOLĘ. dziękuje za tych którzy naprawdę są wobec mnie fer , którzy zawsze są ze mną. jeszcze jeden punkt . straciłam przyjaciółkę. tak , poprostu. widocznie jej nie zależało , cuż. jeśli olała sobie całą moją dotychczasową pomoc to z miejsca nie ogarniam. choć cholernie chcę aby raz było wszystko zajebiście ułożone. roku 2012 bądź o wiele lepszy.
|
|
|
|