 |
załatamy dziury.
zaszyjemy ból.
wydobędziemy uśmiech.
|
|
 |
' i obiecuję Ci, że zostanę lesbijką, żeby pieprzyć się z Twoją nową dziewczyną. ' ♥
|
|
 |
' wiedziałam kiedy wtuliłam się w jego ramiona, że On będzie moim problemem. '
|
|
 |
' dziewczyna nie zakochuje się dla zabawy. pamiętaj. '
|
|
 |
' - Ty musisz tyle palić ? - mogę rzucić, kiedy zechcę. - no to rzuć. - kiedy nie chcę. '
|
|
 |
' czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. nie dlatego, że nie wiem. nie dlatego, że boję się ich reakcji. nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć. '
|
|
 |
' kawa stygnie. uczucia gasną. piwo traci gaz. namiętność wietrzeje, a ludzie zwyczajnie odchodzą. '
|
|
 |
' obiecuję Ci, że ZATĘSKNISZ. ' / kwejk
|
|
 |
' nieważne, że nie rozmawiamy ze sobą, samo Twoje istnienie mnie denerwuje. ' / kwejk
|
|
 |
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
|
|