 |
|
cz.2. on nie odejdzie, tylko mocno przyciągnie Cię do siebie, wmawiając, że gadasz głupstwa. Przecież sama doskonale wiesz, że bez niego nie potrafiłabyś normalnie oddychać, bo w mgnieniu oka stał się Twoim powietrzem. On napędza Twój umysł i zajmuje całe serce, które bije tylko dla niego. Może czasem coś nie wychodzi, coś się nie wkłada i szybko burzy, ale masz tą cholerną pewność, że w końcu musi być dobrze, bo przyrzekał, że zawsze, bez względu na wszystko będzie się starał, bo jesteś tą jedyną i zrobi dla ciebie wszystko. Więc nie łam się, gdy masz ochotę wyjść i nie wrócić, bo nie ma sensu uciekać, gdy on i tak Cię znajdzie. Zagryzasz wargi i zaciskasz pięści, bo nie dowierzasz, że mogło spotkać Cię coś takiego. Masz przy sobie osobę, z którą chcesz iść przez życie i zawsze bez względu na wszystko chcesz ją kochać. To tak jak z ulubionym pluszakiem. Mimo, że masz go już kilkanaście lat, nie schowasz ani nie rzucisz go gdzieś w kąt, bo znaczy dla Ciebie więcej niż wszystko. / notte
|
|
 |
|
cz.1. Codziennie zasypiasz i budzisz się z uśmiechem na ustach. W ciągu miesiąca potrafiłaś odwrócić swoje życie do góry nogami, dzięki jednej osobie. W tak krótkim czasie, ta jedna osoba, stała się dla Ciebie wszystkim. Tylko on daje Ci szczęście i podnosi gdy jest naprawdę ciężko. Tylko on znosi Twoje humory, głupie wrzaski i łagodzi sprzeczki. Tylko on stara się o Ciebie jak najlepiej może i troszczy się na każdym kroku, bo jesteś jego księżniczką. To cudowne uczucie, gdy patrzysz prosto w jego niebieskie tęczówki i widzisz tam siebie. Gdy zamykasz oczy, on nie znika, tylko nadal widzisz go, tak jakby stał przed Tobą. Gdy składa delikatny pocałunek na Twoich ustach, odpływasz do innego świata i w tym stanie, mogłabyś zostać i trwać na wieczność. Czasem dzieli was ogromna granica, jakaś niechęć, po świeżej kłótni, ale żadne z was nie odsunie się od siebie, bo wie, że znaczycie dla siebie więcej niż wszystko. I nawet gdybyś miała uderzać go pięściami w tors, że ma się wynosić / notte
|
|
 |
|
Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Każdego ranka budzę się przykryta nawałem wspomnień, przy normalnym funkcjonowaniu utrzymują mnie prochy i wódka. Wszystkie smutki zapijam alkoholem, a sens życia znalazłam i zgubiłam w tobie. wszystko jest takie szare. nie radzę sobie wiesz? nie potrafię zapomnieć, nie chcę, a może po prostu nie umiem. Może tęsknię, a wszystkie inne problemy to wytwór wyobraźni? Może chcę wstać, ale nie mogę bo nie ma Cię obok. Może jeszcze Cię kocham, może jeszcze tli się we mnie, głupia iskierka miłości. / notte
|
|
 |
|
Drogi Rozumie, mam do Ciebie pewną sprawę, pilnuj proszę mojego Serca, bo ten kretyn znów chce je wyrwać z mojej klatki piersiowej, mogę liczyć na Twoją pomoc? / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
"czy tęskniłabyś za mną, gdybym nie wrócił?
czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć?
czy beze mnie cała układanka by się posypała?
bez Ciebie - ja bym oszalał!"
|
|
 |
|
twoje niebieskie tęczówki, błękitny ocean marzeń, fale uderzające o brzeg, jak wspomnienia uderzające do głowy razem wspólnie spędzonych momentów. moje brązowe oczy, jak dwie filiżanki gorącej mokki, jak otchłań bez dna, szukająca swojej podpory, żeby nie utonąć w bezkresnym oceanie marzeń. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
ogólnie to siema wszystkim, wróciłam do was, po miesiącu, nie wiem czy moja wena znów przypadnie wam do gustu, o ile jeszcze ktoś mnie tu pamięta. miłego dnia ♥
|
|
 |
|
dławię się Twoim nieczułym "kocham cię", które wypowiadasz takim samym tonem jak "siema" do swoich kumpli. Twoje bezuczuciowe serce zaciska wokół mojej szyi niewidzialną pętle, i dusi mnie, z dnia na dzień, w końcu nie pozwoli złapać mi oddechu. wiesz jak skończy się nasza historia? / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
siedziałam skulona na rogu łóżka, cicho popłakując, nie wiedziałam co dalej, szukałam sensu w niczym, marzyłam, żeby to był tylko sen, że on dalej będzie przy mnie, już zawsze. spojrzał na mnie z ironicznym uśmiechem, podszedł, kucnął obok mnie. w myślach wiedziałam, że właśnie do mnie wróci, że tylko żartował, a ja jak małe dziecko rozpłakałam się przy głupim żarcie. opuszkami palców otarł moje łzy, uniósł moją głowę za brodę, spojrzał głęboko w moje oczy, zatopiłam się w blasku jego zielonych tęczówek, gdy tą niezręczną ciszę przerwał jego szept "głupie dziecko, nie chce mieć z Tobą nic wspólnego" wstał, zaśmiał się i z uśmiechem na twarzy, pełen radości wyszedł z mojego pokoju. / rap_jest_jeden
|
|
|
|