 |
|
Naszą balową salą jest moja
pościel, lecz miło mi być Twoim
gościem. pieprzyć pośpiech,
zróbmy to powoli.. znam dwa
tysiące metod, by Cię zadowolić..
|
|
 |
|
byle byś był zawsze przy mnie i nie był mściwy. kochał mnie za wszystkie błędy i za wszystkie czyny, byle byś tylko był ze mną szczęśliwy.
|
|
 |
|
czuje Twoją obecność. wiem, że jesteś tu, i wiem, że pilnujesz mnie zawsze, aż do czasu, gdy położę się do snu.
|
|
 |
|
wszystko jest stanem umysłu .
|
|
 |
|
' myślą, że są lepsi, nie są ! nie czuj się gorszy. kto im dał prawo żeby móc nas osądzić ? '
|
|
 |
|
mam dość jebanych świąt, tej całej szopki i udawania rodzinnej atmosfery. czułabym się lepiej na boisku z fajką i piwem w ręku. wiedziałabym przynajmniej, ze otaczają mnie szczerzy ludzie. / odpierdolciesie
|
|
 |
|
coś co czułeś wczoraj dziś inne zdaje się.
|
|
 |
|
trzeba się zmieniać, by jakim się jest móc pozostać..
|
|
 |
|
są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty, tworząc wzorzec, sumując elementy..
|
|
|
|