 |
paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem coraz bardziej chamska.
|
|
 |
paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem coraz bardziej chamska.
|
|
 |
patrząc w zaklęte wstydem oczy, odgarniam kosmyk długich wspomnień.
|
|
 |
tak obco brzmią dziś moje słowa.
|
|
 |
za ciasno dla słów, by mogły znaczyć co chcą.
|
|
 |
tak się zastanawiam , czy to że mnie tak
ranisz , daje Ci taką satysfakcję ?
|
|
 |
jak niedopałek pod butem ginie każda chwila.
|
|
 |
Wciąż mam nadzieję, że może jeszcze napisze, zadzwoni, pogada...
|
|
 |
Wciąż mam nadzieję, że może jeszcze napisze, zadzwoni, pogada...
|
|
 |
a ona odkleiła sobie uśmiech z twarzy. już nie musiała udawać - miała swój.
|
|
 |
-Tak?
-Bardzo go lubię.
-Jak bardzo?
-Tak że świata po nim nie widzę i cholera mnie łapie kiedy patrzy na inną
|
|
 |
pragnienie bycia kochaną jest chyba najsilniejsze . wydaje mi się , że poradzę sobie ze wszystkim sama , że będę niezależna od wszystkich , nie będzie mi nikt potrzebny do szczęścia . a kiedy dotykam ledwo dna , jedyne czego pragnę , to osoby pełnej miłości , która mnie przytuli .
|
|
|
|