 |
|
mie łatwo zgasić gromnicę pamięci, ale na mściwych życie się zemści
|
|
 |
|
mój sukces to najlepsza zemsta, wokół chciwość, złość, nienawiść, nigdy na tarczy, o szczęście trzeba walczyć
|
|
 |
|
nie mam nic do stracenia, wszystko do zabrania, nie znam sekretu życia, mam kilka przemyśleń
|
|
 |
|
nie urodziłem się wczoraj, ten świat jest bezwzględny, nie na miejscu są tu sentymenty
|
|
 |
|
ból zabijasz bólem, masz to we krwi
|
|
 |
|
szczęśliwa zapomniałaś, jak smakuje nieszczęście, nigdy ich mało, są gdy nic już nie zostało
|
|
 |
|
nie chcę być więźniem świata złudnych wyobrażeń
|
|
 |
|
wolałbym umrzeć w samotności, niż z kimś złudne życie wieść
|
|
 |
|
na zawsze zostaną nieśmiertelne słowa
|
|
 |
|
może nie umiem być już ani trochę lepszy, lecz jeśli to nie jest miłość to chyba Bóg jest ślepy. / pezet
|
|
 |
|
i w sumie przestałam być już martwa, przestałam umierać, mam już dość umierania, teraz zaczynam żyć.
|
|
 |
|
"Mieliśmy w sobie oparcie, razem na zawsze. Tęsknie gdy patrzę na nasze zdjęcie w ramce,
pościel pachnie Tobą, zamykam oczy, czuję Cię obok. Jakbyś była o krok stąd,
otwieram je - znikasz, to był błąd nic tak nie uspokaja jak dotyk twych rąk."
|
|
|
|