 |
|
i wtedy pierdolnął, że kocha.
|
|
 |
|
I problemy zwalają Ci się na głowę, jeden po drugim, więcej i więcej bez litości.
|
|
 |
|
Patrzył na mnie. Wpatrywał się jak w obrazek. Nie zrobił nic, po prostu patrzył. Czuł, że musiał mnie zobaczyć. Czuł się winny wszystkiemu co się stało. Ale przecież mógł mnie zatrzymać, wystarczyły dwa słowa. Stchórzył.
|
|
 |
|
I żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie.
|
|
 |
|
a moja miłość pachnie fajkami i alkoholem. moja miłość jest niegrzeczna.
|
|
 |
|
Twój piękny szczery uśmiech, najlepszy.
|
|
 |
|
Po prostu nie znasz jeszcze mojej życiowej klęski i reagujesz jak zdrowa osoba na zdrową osobę./ delibercja
|
|
 |
|
Przyjdzie taki dzień, taka chwila, że zapomnę kim dla mnie jesteś.
|
|
 |
|
Już dawno tak bardzo się nie bałam. Chyba nigdy tak bardzo nie przerażała mnie moja najbliższa przyszłość. Potrzebuję byś powiedział mi, że Twoje ramiona zawsze są dla mnie, by dać mi wsparcie i miłość, a Nasz dom zawsze będzie dla mnie miejscem gdzie znajdę spokój i otrzymam bezpieczeństwo i pewność, której tak bardzo mi brakuje.
|
|
 |
|
To On ma oczy, którym ufam. On ma idealne, jakby dopasowane do moich potrzeb ramiona, które zapewniają mi bezpieczeństwo. Jest właścicielem ust, które pocałunkami wywołują dreszcze, ust, które układające się w podkówkę dają najwięcej radości. Najpiękniejsze na świecie oczy, w których zawarta jest moja definicja szczęścia, 5 liter Jego imienia.
|
|
 |
|
Tylko prawdziwa miłość potrafi zespolić dwie zranione i zbuntowane psychiki.
|
|
 |
|
nie, nie poddam się. choćby świat walił mi się w rękach, życie spadało mi na głowę, wytrzymam to. chociażby tylko po to, żeby udowodnić jak silna jestem.
|
|
|
|