 |
przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.
|
|
 |
czasami mam wrażenie, że brakowałoby mi go, nawet gdybym go nie poznała.
|
|
 |
na milion ostatnich szans, ta była prawdziwa.
|
|
 |
W ciągu kwadransa umyłam się, ubrałam, powiedziałam 'kurwa' osiemset razy i byłam osiem razy przerażona, że ciebie dziś nie zobaczę.
|
|
 |
a jak sie wkurwie to sie przetne, wykrwawie do słoiczka, zaniose Ci go, postawie na gazie, włacze. moze przy tej małej demonstracji zrozumiesz jak bardzo we mnie buzuje krew i, ze jak mówię ze mam powód do zdenerwowania to rzeczywiście tak jest?
|
|
 |
a od dzisiaj nie wezmę do ust niczego, co kiedykolwiek z tobą jadlam - sposób na wspomnienia i boczki.
|
|
 |
Twoim celem nie jest sprawienie bym cierpiała tudzież Cie znienawidzila. Twoim celem jest sprawić mnie niezdolna do uczuć do tego stopnia, żebym juz do końca nie mogla pokochac nikogo. pokazujesz mi, ze nie warto i codziennie wypruwasz moje duchowe wnetrznosci, wypychajac mnie pustą nadzieja, jak sztucznego zwierzaka watą
|
|
 |
chciałabym, żebyś mógł mi napluc w serce. moze wtedy zrozumialoby wreszcie jak czuje sie za każdym razem, kiedy muszę wycierać twarz i byłoby ze mna solidarne.
|
|
 |
Nieważne jak wiele złego cię spotka ufaj, że nie dzieje się tak przypadkiem. Ufaj bo każdy człowiek pojawiający się w twoim życiu czegoś cię uczy. Gdy upadniesz podnieś się, otrzep i idź dalej. Kochaj, ciesz się, cierp, czujesz a to w życiu najważniejsze. Ufaj i żyj bo drugiej szansy nie dostaniesz...
|
|
 |
Lubiłam nasze wspólne wieczory. I nie było istatne to czy to był poniedziałek, piątek czy sobota. Lubiłam tą ciszę pośród tych czterech ściań w których się znajdowaliśmy. Lubiłam to gdy wybieraliśmy razem film, pijąc przy tym piwo, przegryzając czipsy i śmiejąc się z głupich historyjek. Brakuje mi tego wszystkiego bardziej niż mógłbyś sobie wyobraźić. Brakuje mi wszystkiego co powodowało, że czułam się szczęśliwa, czułam się kochana
|
|
 |
Mów do mnie , posłucham a później uśmiechnę się do naszych złudzeń że rozumiemy..
|
|
 |
Czasami jedna sytuacja powoduje lawinę zdarzeń,
które niczym kostki domina burzą naszą małą stabilizację...
i już żadna siła nie cofnie tej pierwszej wprawionej w ruch...
|
|
|
|