 |
|
a dziś czuję 'nic'. takie jedno, wielkie, dosłowne 'nic'. nikt nie budzi mnie czułymi słowami. nikt nie pisze już smsów na dobranoc. nikt nie zwraca uwagi na mój uśmiech, i czuję się niepotrzebna. i wiem, że mógłby być ktoś inny. mogłabym z kim innym chodzić na spacery, i marzyć obok kogoś innego. ale ja tego nie chcę. wolę nie czuć nic, niż cokolwiek , do kogoś innego, niż do Niego .. / veriolla
|
|
 |
|
Całe życie czegoś szukamy. To zagubionych kluczy, telefonu, idealnej sukienki, wymarzonej pary butów, szczęścia, akceptacji, czy takiej tam miłości.
|
|
 |
|
Nie, nie jest mi przykro. Za uczucia się nie przeprasza.
|
|
 |
|
Rzuciłam palenie, bo dziewczyna z papierosem źle wygląda, bo zdrowie, bo coś tam. Żałuję, to była jedyna rzecz, która dawała ukojenie moim poszarpanym zmysłom.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że upadnę milion razy po to, by wstać silniejsza
|
|
 |
|
Życie w cierpieniu, jak niechciana eutanazja.
Słyszysz i myślisz, ale nie masz siły działać
|
|
 |
|
klnę, bo chcę. płaczę, bo nie wytrzymuję. udaję, że jest ok bo tak lepiej. kłamię, bo tak łatwiej. nie jem prawie nic, bo się odchudzam. pozwalam się krzywdzić, bo nie potrafię inaczej. patrzę szyderczym wzrokiem prosto w oczy, bo uwielbiam być bezczelna. całe moje życie to pieprzony teatrzyk, a fałszywce tylko czekają na to, aż spadnę ze sceny. // wezniepierdol
|
|
 |
|
A oprócz marzeń warto mieć też wódkę i fajki. / ?
|
|
 |
|
Zaczęła się jak zwykła bezsensowna kłótnia, która zawsze kończyła się zamknięciem ust pocałunkiem którejś ze stron. Tym razem jednak, jedyne co zostało zamknięte, to drzwi którymi trzasnąłeś z impetem.
|
|
 |
|
Jak się cieszyć powiedz mi, kiedy płyną gorzkie łzy? Jak mam kochać powiedz jak, kiedy rani mnie mój brat? Jak pokonać własny grzech, kiedy pokus tyle jest? Jak się nie bać powiedz jak, kiedy w strachu żyje świat? Jak uwierzyć powiedz mi, kiedy już nie wierzę w nic? Jak być dobrym powiedz mi, kiedy świat jest taki zły? Jak mam walczyć powiedz jak, kiedy silnej woli brak? Jak do ładu z sobą dojść, kiedy siebie mam już dość? Jak nie zbłądzić powiedz mi, kiedy nie wiem dokąd iść? Jak nadzieję w sercu mieć, kiedy wszystko wali się?
|
|
 |
|
Po raz kolejny nasypałam zbyt dużo proszku do pralki. Piana pokrywała całą łazienkę. Na kolanach, cała mokra, próbowałam osuszyć podłogę. Gdyby to był film właśnie całowałabym się w tej pianie z jakimś przystojnym brunetem. Ale to nie jest film. To jest życie. Moje szare, nudne życie.
|
|
|
|