 |
|
Człowieka, ktory patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
|
|
 |
|
Każdy ma jakieś marzeń i dąży do tego aby się spełniły. Jednak one z biegiem czasu się zmieniają . I trzeba znowu zaczynać od nowa. / lookbutdonttouchmm
|
|
 |
|
Ja po prostu staram się spełniać swoje marzenia i tego się trzymam, a Ci chuj do tego. / lookbutdonttouchmm
|
|
 |
|
Nie widzę siebie za 2 lata w Polsce. Nie widzę siebie dziś z Tobą. Przepraszam / lookbutdonttouchmm
|
|
 |
|
codziennie chodząc po labiryncie uczuć, doszłam do wniosku, że jednak miłość nie jest dla mnie, że to co nas łączyło było pomyłką. bo przecież głupia zabawa czyimś kosztem jest fajna, nie. / pozornie.
|
|
 |
|
fakt. może jestem inna niż te twoje super laski. nie noszę dekoltów, nie pokazuję cycków i nie wypinam się jak kaczka. nie maluje się jak kurwisko i nie całuję się z kolesiem do którego mówię cześć. może odchylam się od pozostałych, ale ja się szanuję, a to myślę, że jest najważniejsze. / pozornie.
|
|
 |
|
Kobiety są pięknie i wkurwiające. Piękna nie jestem, więc wkurwiam podwójnie. - net
|
|
 |
|
Bezczynnie patrzeć jak ginie przyjaźń. Nadzieja, że to tylko taki chwilowy, gorszy czas... \ dziamdziaa
|
|
 |
|
lubię spoglądać na uśmiechy ludzi , na których naprawdę mi zależy. kocham to uczucie gdy wywołuję to cudowne wygięcie się kącików ust ku górze, bliskiej mi osoby. nie ma nic piękniejszego niż możliwość podarowania drugiemu człowiekowi szczęścia - i nie trzeba żadnej zapłaty, bo ona już występuje - właśnie w formie uśmiechu, który jest bezcenny. / veriolla
|
|
 |
|
i bywają takie dni gdy masz ochotę wyć z bezsilności, jak dzieciak. to ten dni gdy wkurwia Cię wszystko, i nic Ci się nie udaje. dni w których masz ochotę pierdolnąć to wszystko i wyjebać gdzieś gdzie nikt Cię nie znajdzie i nie będzie ślęczał Ci nad głową mówiąc 'będzie dobrze'. / veriolla
|
|
 |
|
bo przecież skąd kopciuszek mógł wiedzieć , że książe to tak naprawdę wyżelowany pajac , lecący na silikon i małe pantofelki ? / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Stał w kolejce do kasy z puszka coli w ręce. Jego śniadą skórę na szyi i nadgarstkach pokrywały tatuaże. Na zamyślone czoło opadały mu ciemne loki, spod których spoglądały czekoladowe oczy. Sprawiał wrażenie zupełnie nieobecnego, był taki inny. Nie wiedziałam kim jest, ale jednego byłam pewna. Jeszcze długo o nim nie zapomnę.
|
|
|
|