 |
|
"wiesz kochanie, już żadnej innej kobiety w moim życiu, oprócz naszej córki lub córeczek, przyrzekam i przyrzeknę Ci to w cztery oczka jak tylko się zobaczymy." On jest moim jedynym, pierwszym,prawdziwym mężczyzną. Nie widzę innej opcji jak on. I będzie kiedyś nasz syn. I to jest moje szczęście
|
|
 |
|
"Jest jak jest. Tak ma być. Tak wyszło. Chciałem, by było inaczej. Można sobie chcieć. Chcieć zawsze można. Nikt tego nie zabrania. Nikt za to nie płaci."
|
|
 |
|
Nowe miasto, nowe życie, nowi ludzie, nowe możliwości, tylko serce jakby stare i trochę używane./bekla
|
|
 |
|
Cześć. Dawno się nie odzywałam, ale wiesz jak jest- przeprowadzka, nowi ludzie, nowe życie. Mnóstwo się dzieje i nie mam nawet chwili żeby odetchnąć. Pomyśleć. Minęło mnóstwo czasu, ale ja dalej pamiętam. Twój uśmiech, głos. Twój szept wciąż potrafi zabrzmieć w moich uszach. Teraz jest trochę inaczej. Świat jest inny, ja pewnie też. I Ty. Nawet jeśli nie widzieliśmy się od tak dawna, masz swoje życie, swój świat, chcę tylko żebyś wiedział że nie zapomniałam. Pomazało się to wszystko, dni które spędziliśmy razem, wspomnienia, to wszystko uleciało, ale dalej się o Ciebie modlę, życzę Ci szczęścia i mam Cię zapisanego gdzieś głęboko w sercu tak, że powracasz czasem gdy zamykam oczy. Pamiętasz mnie? Odezwij się czasem, uśmiechnij się do mnie, lub życz miłej nocy do gwiazd. Prowadź swoje życie ale pamiętaj- gdzieś tam jest taka blondynka z zielonymi oczami. Taka która wie że gdzieś jest taki blondyn z gitarą i marzeniem o audi w głowie./bekla
|
|
 |
|
miał to wszystko, czego szukałam. był dojrzały, nie rzucał słów na wiatr, nie składał chybionych obietnic a Jego słowa topiły lody mojej osobowości. umiał słuchać. próbował rozumieć, potrafił wesprzeć. służył wsparciem, motywacyjnym kopniakiem ale i ramieniem gotowym objąć rozżalone, nie wiedzące w którą stronę pójść serce. doceniał wartość chwili, celebrował szczęście, nie deklarował długoterminowo. pocałunkami nakreślał swoje emocje. chłonął moją bliskość. "przecież masz tylko 19 lat, ja tak nie mogę..." powiedział któregoś dnia zupełnie zwyczajnie. / 2rainbows.
|
|
 |
|
Ciężko tak pozwolić komuś odejść, jednak w pewnym momencie uświadamiasz sobie że musisz. Zamykasz oczy i zatrzaskujesz drzwi. Czasami, kiedy boli zatrzymujesz dłoń na klamce chwilę dłużej mimo tego, że wiesz że nigdy nie powinny się już otwierać. Wiesz jak to jest mieć nadzieję że za tymi drzwiami ktoś jest? Trzyma klamkę lub opiera się o nie plecami dokładnie tak jak Ty. Wtedy najgorzej jest mieć równocześnie świadomość jak głupia jest ta nadzieja. Zimne drzwi niepamiętające nawet czułości która gościła w ich progach zanim stanęły. Podobnie jak mur który oddzielił jeden świat, jedną smutną historię dwojga już nie znających się ludzi./bekla
|
|
 |
|
Zrań mnie prawdą, ale nigdy nie pocieszaj mnie kłamstwem.
|
|
 |
|
a może płakała, ponieważ zawaliło się jej życie? Pierwszy lub kolejny raz? Pewnie tak, ponieważ tak się płacze, gdy kogoś się bardzo kocha albo kocha, a kochać nie powinno. Z bezsilności się wtedy płacze. Bardziej niż ze smutku lub bólu.
|
|
 |
|
najczęstszy dylemat podczas kryzysu: spalić most czy go podbudować?
|
|
bekla dodał komentarz: do wpisu |
5 października 2015 |
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=nCv-pA3ea1g Wpuścisz mnie do siebie.. Ty?
|
|
 |
|
Żyje z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd. Niszczę swoje sny, w którą stronę iść? Nie wiesz o mnie nic, nie bierz mnie za wzór.. Nie chcesz ze mną być, nie jestem ze snu..
|
|
|
|