 |
|
- robisz kolacje. - spierdalaj. - sama spierdalaj, dziwko. - jeb się klocku. - kurwa klocka to Ty masz zamiast mózgu. - wolę mieć klocka zamiast próżni, cioto. < najnormalniejsza w świecie rozmowa z siostrą> || kissmyshoes
|
|
 |
|
' odbiło Ci kompletnie ' - wydarł się na mnie, gdy po raz kolejny najzwyczajniej w świecie Go ugryzłam. ' no bo mi się nudzii, kotek no ' - zaczęłam marudzić. wstał z łóżka, stając w bezpiecznej odległości ode mnie, po czym powiedział: ' Ty jesteś psychiczna'. patrzyłam na Niego obrażonym wzrokiem ' goń się, leszczu ' - odpowiedziałam. zaśmiał się, po czym wrednie dodał: ' idź oglądać pamiętniki wapirów, szczoto jedna'. położyłam się na łóżko, po czym stwierdziłam , że idę spać - oczywiście obrażona. nie minęło pięć minut, gdy położył się obok mnie mówiąc 'przepraszam'. uwielbiam takie tyci manipulacje - gdy na dobrą sprawę,to ja powinnam przeprosić, a dzieje się całkiem na odwrót. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Siedzimy oboje samotni w domu przed szklanym monitorem, a przecież moglibyśmy teraz wspólnie przeżywać najpiękniejsze momenty naszego życia.
|
|
 |
|
Kochali się w sobie pół żartem, pół serio. On ją żartem. Ona go serio./wojnaotruskawki
|
|
 |
|
- Idziemy na piwo? - Jak Ty dziwnie wymawiasz słowo wódka. :D [517]
|
|
 |
|
-puk puk. -kto tam? -down. -sam? -nie, z zespołem! [wziuum]
|
|
 |
|
dziołszko , pojmij , że ja naprawde mam na Ciebie wyjebane , no . / pd
|
|
 |
|
Spacerowali razem brzegiem jeziora żartując i rozprawiając o wszystkim i o niczym. w pewnym momencie on wypalił: wiesz, dziękuję Ci, że jesteś i że chcesz mnie słuchać. Z Tobą mógłbym rozmawiać jeszcze godzinę po tej godzinie, i jeszcze godzinę po następnej godzinie... Uśmiechnął się. Odwzajemniła uśmiech i w tym samym momencie wepchnął ją do wody, zwijając się ze śmiechu. Ze złością wyszła na pomost i ślizgając się na mokrych sandałach biegła w jego stronę, żeby się zemścić. Gonili się tak przez pół plaży, aż w końcu go dopadła, ale nie miała już siły wepchnąć go do lodowatego jeziora, po prostu leżeli na pisaku i ryczeli ze śmiechu. Ona cała mokra, rozmazana a jego rozczochrane włosy wskazywały wszystkie kierunki świata, oboje z piaskiem miedzy zębami. Nieliczni ludzie idący plażą patrzyli się na nich jak na wariatów, ale im to nie przeszkadzało. Z prawdziwym przyjacielem możesz zachowywać się jak totalny świr i mieć pewność, że i tak się do Ciebie przyzna / lolus12161
|
|
 |
|
byłam dość mocno pokłócona z siostrą. dochodziła godzina 23.mama wpadła do pokoju z pytaniem:' czemu Ona jeszcze nie wraca?'.'nie wiem, wyjebane mam na Nią '-odpowiedziałam,zajmując się nadal swoimi sprawami. wróciła do domu godzinę później-ledwie wczołgała się na korytarz.nie,nie była pijana. Jej twarzy cała była opuchnięta,a z wargi lała się krew.trzymała się za żebra jęcząc z bólu.mama wpadła w histerię. stałam patrząc na Nią najzwyklejszym wzrokiem na świecie,po czym zadałam tylko jedno, jedyne pytanie:'kto?'.z ledwością wypowiedziała imię pewnej typiary.i pomimo tego, że kilka godzin wcześniej-krzyczała mi w twarz,że jestem najgorszą siostrą na świecie,i,że mnie nienawidzi -bez słowa,wzięłam kurtkę i ruszyłam w stronę miejsca,w którym najprawdopodniej znajdowała się ta mała szmata. i choćby nie wiem co się działo,jak bardzo bym się z Nią pokłóciła-nigdy,przenigdy nie dam Jej skrzywdzić. bo jest moją siostrą-i jedyną osobą z rodziny, dla której mogłabym nawet zabić.|| kissmyshoes
|
|
 |
|
' to już ponad rok ' - wydusił nagle z siebie leżąc na łóżku, i gapiąc się w sufit. odwróciłam się od lustra, patrząc na Niego. nie musiał mówić nic więcej, bym wiedziała, że chodzi o wspólnego przyjaciela. ' ta, pieprzony rok ' - powiedziałam, zamyślając się. zamilkliśmy, gapiąc się tępo, każde w inny punkt. po chwili oboje z ogromnym bananem na twarzy równocześnie powiedzieliśmy: ' a pamiętasz jak w wakacje wpadł do stawu?' , po czym zaczęliśmy się śmiać, na piękne wspomnienia. dziś nie ma Go tu z Nami, a ludzie nie na darmo mówią, że byliśmy najelpiej zgraną trójką przyjaciół pod słońcem. teraz zostailiśmy sami - ale Jego nie zapomnimy nigdy, zbyt dużo pięknych chwil wprowadził do Naszego życia. || kissmyshoes
|
|
 |
|
moje nogi już tego nie wytrzymują , są ranione żyletką coraz częściej i głębiej ..
|
|
|
|