 |
|
naiwna, zaufała mu i uwierzyła że dla niej się zmieni. /espoir
|
|
 |
|
śmieszne, jednego dnia mówi mi, że mnie kocha, że nie wyobraża sobie życia beze mnie a gdy nie daję mu kolejnej szansy to kolejnego dnia ma już serduszka w opisie na gadu dla innej. śmieszne, naprawdę śmieszne.. wiedz tylko, że już mnie to nie rusza. /espoir
|
|
 |
|
nieważne, już nie chcę słuchać tych bzdur, więc albo mnie pocałuj i bądź dla mnie i przy mnie, albo odejdź bez słowa i już nigdy nie wracaj. /espoir
|
|
 |
|
jest coś między nami. nie zaprzeczysz. czuję to za każdym razem gdy spotykają się nasze usta. czuję, że moje uczucie nie jest jednostronne. /espoir
|
|
 |
|
przecież znam doskonale te wszystkie kłamstwa, te czułe słówka, fałszywa nadzieja, puste obietnice, znam ten chłam doskonale.. więc dlaczego nie przestaję i wciąż w to wszystko wierzę, myśląc, że tym razem będzie inaczej ? /espoir
|
|
 |
|
i pewnie zapytałabym się Ciebie wprost w co my tak naprawdę gramy i dlaczego bawisz się moimi uczuciami, pewnie bym się Ciebie o to zapytała gdyby nie fakt, że cholernie boję się odpowiedzi. /espoir
|
|
 |
|
DEB : w jednej chwili wszystko jest doskonałe.. żeby zaraz potem.. DEX: co potem ? DEB: Ty uciekasz. /dexter
|
|
 |
|
znów się łudzę, znów za dużo sobie wyobrażam, znów cierpię przez własną słabość do niego. /espoir
|
|
 |
|
- wiesz co by się stało , gdyby włożyć Twój mózg do łebka od szpilki ?
- co?
-grzechotka
|
|
 |
|
- o kurwa!
- ja pierdole nie przeklinaj! w kościele jesteś!
|
|
 |
|
przyszedłeś się pośmiać ze mnie czy pouśmiechać do mnie?
|
|
 |
|
-jak się spało?
- nie wiem, spałam.
|
|
|
|