 |
|
Lubię kiedy przychodzisz ze kumplami na moje treningi i powtarzasz: ' patrzcie to jest moja kobieta'
|
|
 |
|
Wyszłam z treningu. Było już chłodno i zimno. Dośc nieporadnie wsunęłam czapkę na głowę i marzyłam, by po całym dniu spędzonym na uczelni i 3 h ćwiczenia układu, wrócić w końcu do mojego mieszkania. Zauważyłam Go, jak stał z kolegami z drużyny i pewnie rozmawiał o kolejnym meczu. Przeszłam obok nich, rzucając krótkie 'do zobaczenia. Po chwili dogonił mnie. - To jak, idziemy?- spytał. Przystanęłam zdziwiona.- Czekałem na Ciebie, odmroziłem sobie palce..i nie tylko - wyszczerzył się. - No skoro tak- odparłam. Szliśmy w milczeniu przez Stary Rynek. Wbiłam dłonie w kieszenie kurtki z zimna i zdenerwowania.Peszył mnie. Nagle poczułam,że w mojej kieszeni zaczyna brakować mniejsca. Poczułam jak Jego palce próbują niezdarnie spleść się z moimi. Chwilę potem szybki ruchem 'przeniósł' nasze splecione dłonie i wsunął do kieszeni swojej kurtki- U mnie jest więcej miejsca i będzie Ci cieplej- odpowiedział, uśmiechając się tak, jak tylko On potrafi.
|
|
 |
|
Nie mogłabym tu wytrzymać, gdybym nie miała wyobraźni / Ania z Zielonego Wzgórza
|
|
 |
|
Nie spiesz się.
Nie musisz uśmiechać się
na trzy cztery. Czas jest Twój
i ten wycinek świata
należy tylko do Ciebie.
Przyjaciele czekają obok.
Wszyscy aniołowie,
których Bóg wysłał,
by czuwali nad Tobą,
są na wyciągnięcie ręki.
Zobaczysz ich,
gdy już zdołasz
podnieść głowę./ A.Bieńkowska
|
|
 |
|
Jest źle. Bardzo źle. Zaczyna brakować mi wina, czekolady, dobrej książki i wiary w ludzi.
|
|
 |
|
Moja naiwność mnie coraz bardziej zaskakuje. Ile razy jeszcze będę musiała przjechać się na ludziach, ich obietnicach, zapewnieniach, żeby zrozumieć, że to wszystko tak naprawdę jest nic nie wartą grą, a inni mają tylko ogroną satysfakcję z mojej głupoty.
|
|
 |
|
Najgorsze są wieczory, kiedy nawet szczelne otulenie się kocem nie zastąpi Jego ciepła...
|
|
 |
|
nie doceniałam momentów, gdy Twoje wargi stykały się z moimi, gdy Twoja dłoń chwytała moją, gdy Twoje oczy wpatrywały się we mnie, gdy czułam ciepło Twojego ciała, gdy Twój uśmiech skierowany był do mnie, nie doceniałam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
kiedyś był blisko, a ja nic nie czułam. dziś jest daleko, a ja umieram z tęsknoty każdego dnia na nowo. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Zostałam sama z bałaganem w moim pokoju i jeszcze większym bałaganem w sercu.
|
|
 |
|
Mam trudny charakter, tak wiem. Jestem ciężka, niekiedy nieznośna i na prawdę dokuczliwa. Bywam uparta i egoistyczna. Wciąż zostawiam kubek na biurku, który leży brudny parę dni i czasem chodzę w niewyprasowanych jeansach. Jestem brzydka. Wciąż mam zaskórniaki na nosie i trochę krzywe zęby, Mam grube nogi i dołeczki w plecach, które są okropne. Ale taka się urodziłam. Taka zostanę. I na prawdę ciesze się, że pomimo tych licznych niedoskonałości, błędów i złych nawyków otaczają mnie tak wspaniali ludzie, dla których mimo to coś znaczę. / k.sz
|
|
 |
|
Wiesz, już nawet nie wiem, kiedy płakałam tak jak ostatnio. Z bezsilności, rozczarowania, z powodu braku osoby, której mogłabym powiedzieć wszystko.
|
|
|
|