 |
|
patrząc na mnie z tym swoim uśmiechem,uwodząc mnie po raz kolejny udało ci się.to wszystko nie miało tak wyglądać myślę. znowu jest tak jak być nie powinno.fakt pragnąłem ciebie jak nigdy.chciałem poczuć to ciepło wtulając się w twoje ramiona.ale kiedy nastał późny ranek przebudziłem się. kiedy doszedłem do siebie okazało się że to tylko sen. przecież nie mogłoby być tak pięknie./nienopozdro.
|
|
 |
|
Dlaczego Ciebie tutaj teraz nie ma? Dlaczego pozwalasz by me serce krzyczało w próżnię? Zgadzasz się, by wyrwano mi je z piersi i zdeptano? By krzątało się po kątach nie mogąc znaleźć własnego miejsca i sensu istnienia? Powinnaś tu być rozumiesz? Przecież miałem teraz tulić Cię do snu, muskać delikatnie wargami Twoją szyję i tym samym wywoływać uśmiech na Twojej twarzy. Gdzie jesteś? - głos pustym echem odbija się od ścian. Wyrwałaś mi serce i zamknęłaś drzwi zabierając klucz. Jak mam teraz żyć ze świadomością, że moje niebo pada mi wprost pod stopy utrudniając istnienie, które bez Ciebie i tak jest wystarczająco trudne? Światła gasną, a miasto powoli tuli się do snu. Gdzieś tam jest moje życie ukryte w Twoim ciele, więc musisz wiedzieć skarbie, że póki nie wrócisz, ja nie będę istniał. I właśnie teraz, gasząc papierosa i ksztusząc się dymem, uświadomiłem sobie, że straciłem coś ważnego, straciłem coś, co było nadzieją na lepsze jutro, którego tak się obawiam./mr.lonely
|
|
 |
|
to twoja wina.przez ciebie pozbyłem się jakichkolwiek uczuć teraz jestem pustym emocjonalnie człowiekiem./nienopozdro
|
|
 |
|
Dni, kiedy kładzie głowę na moim ramieniu i mówi jak ważny dla niej jestem są najwspanialszymi w moim życiu. Czuję ciepło wkradające się w moje serce i w każdą tkankę, która zagnieździła się w moim ciele. Uśmiechnęła się do mnie przed chwilą wiesz? Za każdym razem jej twarz mówi coś innego. Teraz powiedziała, bym przestał o niej w końcu pisać, wspomniała coś, że to ją peszy i zabawnie zmarszczyła brwi, a ja momentalnie w sercu poczułem jeszcze większą chęć opisania tego, jak ważnym elementem życia jest dla mnie. Wczoraj powiedziała, że mamy jedno serce, wspólne, że tylko razem jesteśmy w stanie funkcjonować. Teraz wpatruje się we mnie i ukradkiem podjada mi cukierki. Za każdym razem, kiedy moje oczy odnajdują jej uśmiechniętą twarz, mam coraz większą pewność, że jest tą, dla której urodziła mnie matka./mr.lonely
|
|
 |
|
od pewnego czasu boję się ufać ludziom./nienopozdro
|
|
 |
|
czasami czuje że wszystkie uczucia we mnie gdzieś zginęły,czuje się pusty emocjonalnie.kiedyś było zupełnie inaczej wszystko było takie barwne a teraz ? teraz wszystko widzę w szarych kolorach nawet wtedy kiedy powinienem na to patrzeć z lepszej perspektywy. /nienopozdro
|
|
|
|