 |
|
CO TU SIĘ KURWA DZIEJE? WYTŁUMACZYCIE MI MOŻE? NIE OGARNIAM TEGO WSZYSTKIEGO. GDZIE JEST MOBLO, GDZIE LUDZIE PISALI SOBIE JEDYNIE KOMPLEMENTY, A NAJWIĘKSZĄ HAŃBĄ BYŁO NIEPODPISANIE CZYJEGOŚ WPISU, GDZIE?
|
|
 |
|
oszukuję samą siebie. wyobrażam sobie, że nie istniejesz. obiecuję, że już nigdy nie wejdę do Twojego mieszkania, ale wystarczy jeden telefon, a ja chwilę później stoję pod znajomymi drzwiami z uśmiechem na ustach. otwierasz mi, wchodzę niepewna. biję się z myślami, bo przecież nie wolno mi tu być. nie powinnam Cię całować, przecież mam kogoś innego, nie powinnam Cię dotykać, to zakazane, nie powinnam mówić Ci o moich uczuciach i tak to robię. topię się w czekoladowych tęczówkach i dotykam klatki piersiowej, którą potrafiłabym narysować z najmniejszymi szczegółami i mimo tego, że rozsądniej byłoby, gdybym zapomniała, to zapieram się przed tym rękoma i nogami, w pełni świadoma tego jak bardzo krzywdzę tym bliskich. egoizm włada moją duszą, a nieustające uczucie do Ciebie sercem. nic na to nie poradzę.
|
|
 |
|
Największe kłótnie tworzą się zawsze o błahostki,
palimy mosty, nie łatwo o powroty,
jesteś zbyt dumni a czasem aż do trumny,
sam wiem dzieciak po sobie, bo zawsze byłem trudny,
złudny potrafi być obraz szczęścia,
odśwież swój umysł i popatrz do serca,
w czym się utwierdzasz, też może zabić, zranić
więc doceń zanim stracisz zaczniesz się bawić.
|
|
 |
|
jesteś za bratem? czy tylko o tym gadasz? ja pomogę, porozmawiam, się podzielę prosta sprawa
|
|
 |
|
tak mało przyjaciół teraz dopiero widzę, a gdy kochasz prawdziwie to lepiej kochać ciszej albo wogóle milczeć tego uczy życie.
|
|
 |
|
nie potrafię czasem odwrócić się plecami od tych ludzi którzy ranią mnie i mają mnie za nic nie umiem sobie radzić, nie jestem aż tak twarda z najprostszymi sprawami potrzebuje oparcia
|
|
 |
|
pamiętaj, że ludzie, którzy wydają się być bez serca, kiedyś kochali zbyt mocno
|
|
 |
|
po co ludzie sa przy nas i po co my jestesmy przy nich?
|
|
|
|