 |
|
Wiesz, teraz różnie to wygląda, bo nasz kontakt, zero spotkań.
|
|
 |
|
Mimo to, czuję że,
nie musimy słuchać innych,
że nie musimy udowadniać sobie kto był winny .
|
|
 |
|
Nie wiedziałem jak wszystko to, co mam mogłem stracić w jednej chwili i zostać tu sam.
|
|
 |
|
Znów nie mogę sobie spojrzeć w twarz, bo się boję, że zobaczę ten sam emocji brak.
|
|
 |
|
Ty beze mnie marzniesz,
ja bez Ciebie nie istnieję, dam Ci moje ciepło, którym z miejsca Cię ogrzeję,
chcę być Twoim cieniem,
robić z Tobą mnóstwo rzeczy, życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć.
|
|
 |
|
Świat mówił idź przed siebie i resztę pierdol,
Ale nawet jeśli dojdę na szczyt,
chciałbym mieć kogoś ze mną.
|
|
 |
|
I Ty tez nie mów nic
no może prócz tego że zależy Ci
nie planujmy lat
wszystko byle nie tak
|
|
 |
|
Chciałbym Cię mieć w domu na jesień. I pisać do Ciebie listy szeptem. I
słuchać jak patrzysz w sufit, myśląc nad tym, że pięknie jest. I
zamykać Twoje oczy swoimi ustami. I usypiać Cię swoim oddechem. I grać
Ci na gitarze, śpiewać ulubioną piosenkę. I pisać o Tobie wiersze. I
uciec z Tobą gdzieś.
|
|
 |
|
Zarżnąć tę miłość słowami
wyplenić u samych korzeni
spalić zakopać popioły
w najgłębszej dziurze w ziemi
|
|
 |
|
Tak, możesz być dla mnie wszystkim. Wierzę w Ciebie i wierzyłam od pierwszej chwili naszego poznania. Możesz wszystko zmienić, wszystko ze mnie zrobić, co zechcesz. Tylko chciej tego i kochaj mnie bardzo. Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. Ginę czasem nawet sama dla siebie. Sama siebie nie znam w takich chwilach.
|
|
 |
|
zacałuję cię dziś na śmierć
już nie chcę nic poza tobą
|
|
|
|