 |
|
prawdziwymi przyjaciółmi są ci, którzy nigdy nie opuszczają naszego serca, nawet jeśli na chwilę znikną z naszego życia. po latach rozłąki bez trudu na nowo podejmujemy przerwaną znajomość.
|
|
 |
|
w wielu momentach życia jedyne czego pragniemy to odpuścić i zrezygnować. a przecież sens tkwi w tym, by odszukać coś, co nie pozwoli nam się poddać. musimy upadać, po to, żeby umieć się podnieść. podnosimy się po to, by za jakiś czas upaść znowu. głupie? nie, takie właśnie jest życie.
|
|
 |
|
tak nagle się poznali. tak przypadkowo. przez przypadek poznawali się coraz bardziej i bardziej. tak stali się dla siebie najważniejszymi ludźmi na świecie. zupełnie przez przypadek.
|
|
 |
|
"Trzeba było z Ciebie zrezygnować już wtedy kiedy pojawiła się na moim sercu pierwsza rysa".
|
|
 |
|
Some people will never allow themselves to be happy for you but don't let them dim your shine! Theirs is already out...
|
|
 |
|
jesteśmy tylko ludźmi, czasami rozsądek gdzieś nam ucieka i zwyciężają emocje.
|
|
 |
|
"Czuję jakby część mojej duszy kochała cię już od samego początku. Może jesteśmy z tej samej gwiazdy".
|
|
 |
|
(...) jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani starszemu człowiekowi. być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło Ci czasu na ten jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajętym, by przekazać im ostatnie życzenie (...)
|
|
 |
|
im dłużej na coś czekasz, tym bardziej to docenisz, gdy już to osiągniesz – jeżeli coś jest warte posiadania, to z pewnością jest warte czekania.
|
|
 |
|
czasem spotykamy kogoś i potem chcemy go spotykać codziennie.
|
|
 |
|
chroń to co dla Ciebie najważniejsze.
|
|
 |
|
Darłam się wniebogłosy na porodówce, gdy on wsiadał na swój nowy, komunijny rower. Z kolei kiedy ja zakładałam śnieżnobiałą sukienkę i mknęłam w wianuszku do kościoła, on mocno zakrapiał już swoją osiemnastkę. Wyśmiałby kogoś, kto podsunąłby mu jeszcze jakiś czas temu pomysł, że będzie z taką małolatą. Ja też sceptycznie pokręciłabym głową w zderzeniu z wizją posiadania o dziesięć lat starszego faceta. Dzisiaj? Liczby nie mają znaczenia. Nie ilość doświadczeń, a ich jakoś, liczy się dla nas obojga. Nie ten cholerny wiek, tylko światopogląd, nastawienie, priorytety i po prostu to, jacy jesteśmy. Nie znalazł mnie, szukając informacji w dowodzie osobistym - pogrzebał w serduchu. Ja nie analizowałam jego aktu urodzenia - tylko charakter. Obydwoje baliśmy się tej sytuacji. I zarówno ja, jak i on, kryliśmy się z tym, przymrużaliśmy oczy, chowaliśmy do kieszeni początkowe wątpliwości i skupialiśmy się na tym, co wydawało się ważne - poznaniu. I trafiliśmy.
|
|
|
|