 |
|
Jakoś nadal żyję. Mam w sobie wiele nadziei, że wszytsko się odmieni.
|
|
 |
|
Tak. Jest mi smutno. Czujesz satysfakcję?
|
|
 |
|
-Więc czym jest miłość? -Całkowitym brakiem lęku. -A czego najbardziej w życiu się boisz? -Miłości.
|
|
 |
|
Jeśli nie spróbujesz, to nigdy nie dowiesz się, czy było warto.
|
|
 |
|
Najgorsza jest ta świadomość, że osoba, która była dla Ciebie tak niesamowicie ważna, której mówiła o wszystkich swoich wpadkach, zauroczeniach, tajemnicach i marzeniach, której ufałaś najbardziej jak się tylko da - zawodzi. Znika od tak, bez słowa wyjaśnień. Przyjaciel - osoba, której strata boli najbardziej.
|
|
 |
|
Myśli jeszcze czasem o mnie - tak jak kiedyś? Jak wtedy gdy każdy mój uśmiech miał dla Niego ogromne znaczenie? Gdy nie pozwolił mi na zaśnięcie, zanim nie dostałam smsa na dobranoc? Zajmuję jeszcze jakieś miejsce w Jego życiu? Przyśnię mu się czasem? Zatęskni za mną? Wątpię..
|
|
 |
|
Nie przyznawaj się pierwsza, że kochasz. Facet to facet. Potrafi Twoje uczucia perfidnie wykorzystać.
|
|
 |
|
To dziwne uczucie, kiedy nie wiesz co zrobić, jaką decyzję podjąć. Jesteś pomiędzy tym co chcesz, a tym co powinnaś wybrać.
|
|
 |
|
Nie napisał. Nie to nie, przecież płakać nie będę. Najwyżej umrę.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie uważają, że mogą wejść i wyjść z naszego życia. Pewnego dnia będą zaskoczeni zamkniętymi drzwiami.
|
|
 |
|
Wmawiam sobie, że o nim zapomniałam, że już go nie kocham, to tak jak anorektyczki wmawiające sobie, że są grube.
|
|
 |
|
Jak niewiele wystarczy, by zachorować na miłość - jeden pocałunek, kilka rozmów o niczym, parę przytuleń na powitani i pożegnanie, obecność i nieobecność. Nic wielkiego. I nagle nie ma na to rady..
|
|
|
|