 |
|
mam zbyt wielki sentyment do piwnic, do klatek. każdy młody tam uciekał, gdy nie rozumiał matek.
|
|
 |
|
Wraz z tym gwałtownym nawrotem niemiłych wspomnień, wzmaga się moja ochota na ciebie.
|
|
 |
|
i jak zawsze w mojej głowie, siedzisz od samego rana, naturalnie i tak po swojemu, prawie jakbyś był u siebie.
|
|
 |
|
Była niewidzialna, tak dla niego była niewidzialna, jak powietrze. Potrafił przejść koło niej, otrzeć, jednak nigdy nie zwrócił na nią uwagi. Dopiero kiedy sobie odpuściła, kiedy ktoś inny zwrócił na nią uwagę, kiedy ktoś inny był dla niej całym światem.
|
|
 |
|
ona się śmiała, wiciąż się śmiała. nikt jednak nie wiedział, że robiła to po to, by nie płakać.
|
|
 |
|
Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia.
|
|
 |
|
`siedząc na huśtawce znów czułam się jak małe, pięcioletnie dziecko. Bez problemów, bez smutków, bez jakiegokolwiek powodu do załamania. Po prostu jak szczęśliwy, mały dzieciak, nieznający jeszcze życia.
|
|
 |
|
moje imię, bezszelestnie padające z jego ust, daje mi większą satysfakcję niż picie kakao w środku nocy.
|
|
 |
|
a potem powiedziałam mamie, że nie chce już innych
kolegów.
że lubię bawić się tylko z Tobą.
że Ty w piaskownicy mi wystarczasz. < 3
|
|
 |
|
Lepiej dac chlopakowi , niz po smierci robakowi ;pp
|
|
 |
|
Mysłalam , ze tylko sie przyjaznimy
Wiec dlaczego pocalowales mnie w usta .?
Sadziles, ze Twoj smak
Sprawi, ze poczuje sie jak na haju ; q
|
|
 |
|
Kilka spojrzeń, garstka pocałunków i szczypta dotyków-nic wielkiego ...
A jednak pozwoliłeś mi czuć, że nic więcej mi nie potrzeba ... ;*
|
|
|
|