 |
|
Bezsilność, która przytłacza, wgniata umysł w ziemię, niszczy każdą optymistyczną iskrę nadziei.
|
|
 |
|
Dotknęłam jego ust, zakręciło mi się w głowie, śniłam o tym przez rok, nie wierzyłam w to co się dzieje i chyba do końca nie uwierzyłam. Nagle coś jakby młotek, uderzyło mnie w głowę. Moje sumienie.
|
|
 |
|
Gdybym była chłopakiem i widziała żółte słoneczko przy moim imieniu od razu bym napisała . Bez wahania , automatycznie . I nawet , gdy się nie odzywasz zaczynam już pisać wiadomość , ale w połowie wszystko usuwam...dlaczego ? bo w tym momencie uświadamiam sobie , że gdyby Ci choć trochę zależało to byś się odezwał .
|
|
 |
|
Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz, czy przypadkiem nie napisał smsa.
|
|
 |
|
Zadziwiający jest fakt, że moje usta znów dostają gwałtownego paraliżu, gdy mam odpowiedzieć na jedno z Twoich pytań. Pomimo, że już mi nie zależy, a ja już dawno zapomniałam o tym, że byłeś dla mnie więcej niż wszystkim.
|
|
 |
|
Wiesz, co jest z Tobą nie tak, Panno Niczyja? Jesteś tchórzem, boisz się przyznać, że życie jest warte i że ludzie są zdolni do miłości. Chcemy należeć do innych, bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście. Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą. Przeraża Cię myśl, że ktoś zamknie Cię w klatce. Skarbie, Ty już w niej jesteś. Sama ją sobie
zbudowałaś. Wszędzie czujesz się jak w klatce. Nie ważne dokąd uciekasz, zawsze wpadasz na siebie..
|
|
 |
|
jak cie pierdolne to trzy dni bez muzyki bedziesz tanczyl.
|
|
 |
|
dinozaury nie umarły to raz one szlaki dla was przetarły u mas nigdy stop nigdy bęc nigdy pas żyją kumasz więc i hip-hop nie umarł !
|
|
 |
|
wnuk sie pyta babci: -babciu widziałaś może moje tabletki z napisem LSD? -pierdol tabletki! widziałeś tego smoka w kuchni
|
|
 |
|
Ona, On, Ona. Zasada jedności czasu, miejsca i akcji- zachowana. Wszystko wskazuje na to, że co najmniej dla jednej z tych postaci to będzie tragedia...
|
|
 |
|
życie skopało mi dupe kilka razy wiec sie uodporniłam..
|
|
 |
|
I gardził nią. I nie chciał znać. I złamał jej serce. Pół roku później... I gardziła nim, bo on kiedyś gardził nią. I nie chciała znać, tak samo jak on nie chciał znać jej. I złamała mu serce, tak jak niegdyś on złamał jej. Mogli być razem, bo byli dla siebie stworzeni, ale ich głupota i duma im w tym przeszkodziły.
|
|
|
|