 |
|
- miłość podobno jest wtedy kiedy czytając te wszystkie opisy myślisz tylko o jednej osobie. - no to brawo, najwyraźniej się zakochałam... / pimparimpa
|
|
 |
|
czarnym długopisem postawiła kropkę, kończąc rozdział podpisany jego imieniem. tego samego wieczoru płakała w poduszkę, słuchając smutnych piosenek i myśląc o nim... / pimparimpa
|
|
 |
|
patrzył mi prosto w oczy, a serce aż wyło z bólu.
|
|
 |
|
the world is full of beautiful things like You.
|
|
 |
|
stop tryin' to steal my heart away.
|
|
 |
|
nie będę ukrywać, że o przyszłość się boję
|
|
 |
|
świat jest głuchy na Twoje łzy.
|
|
 |
|
aż trudno o tym nie myśleć..
|
|
 |
|
to tak jakby ktoś muskał Twój dekolt czubkiem noża, a chwilę potem wpierdolił Ci go między płuca, wprost w serce. tak się czułam, kiedy zobaczyłam go z nią.
|
|
 |
|
zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy,
kiedy już go nie ma.
jak Skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce.
|
|
 |
|
stroję się dłużej niż zwykle. włosy wiąże w nienaganny warkoczyk, na nogi zakładam cienkie, czarne rajstopy, wciskam się w czarną spódniczkę, przez głowę już wciągam bluzkę w kwiatki i narzucam na ramiona czarny sweterek. przejeżdżam tuszem po rzęsach, delikatny róż ląduje na policzkach, usta przeciągam jasno-różowym błyszczykiem. dziś czwartek. w czwartki mijamy się na schodach między I a II piętrem
|
|
|
|