 |
|
tylko powiedz, że chcesz żebym został tu dłużej, albo w końcu bym został na dobre
|
|
 |
|
w dupie mam co czuć ode mnie potrzebuje tego znowu, znowu do tego dopuszczę, że zapomnę o zdrowiu, i znowu do tego dojdzie, że zapomnę o Bogu
|
|
 |
|
a świat się kręcił wokół jak te smukłe baletnice, zwolniło tempo, serce jakby uszło ze mnie życie
|
|
 |
|
nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy
|
|
 |
|
u mnie z ludźmi jak z rapem - nie ilość tylko jakość
|
|
 |
|
ja ciągle wracam, choć mówię, że to ostatni raz
|
|
 |
|
ta dziewczyna to anioł, a to co przeżyła to piekło, mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy - to piękno
|
|
 |
|
Znów mam chyba gorszy dzień, u mnie w sumie to normalne, bo gdy chciałem tylko szczęścia oddałem uczucia, na marne. / Ravi
|
|
 |
|
wsiadam w auto, włączam zapłon, wszystkim mówię nara. / Ravi
|
|
 |
|
Płacz to dzisiaj oznaka słabości, nikt nie wie co się dzieje z ludźmi pod osłoną nocy. Krzyk, ciche ludzkie wołanie o pomoc. Nikt nie ma czasu wyjść pogadać, to tak a pro po. Strach ogarnia mnie tu bezgranicznie, bo pokazałaś mi czym jest na prawdę życie. / Ravi
|
|
 |
|
powietrze stało sie ciężkie, bo za dużo w nim emocji I nie pytaj mnie jak będzie, bo sam nie wiem co mam robić. / mistrzhehe
|
|
|
|