 |
|
słyszałeś? szczęścia rozbieg jest długi, walimy głową w mur za pół stówy, nic nie zwalnia Cię od życia, którego nie chcesz, jeśli pękniesz, przysięgam, znajdę Cię nawet w piekle
|
|
 |
|
ej brat, salutuj! w połowie drogi zawsze coś nas wypierdala z butów
|
|
 |
|
ludzie, gdy kochają - śnią bezpiecznie, nie muszę w życiu żyć jak we śnie
|
|
 |
|
kto przeciw nas, kto jest z nami i tak na końcu okazuje się, że zostaliśmy tu sami
|
|
 |
|
ten obłęd to na linie taniec, chcieliśmy być za blisko, miłość założyła nam kaganiec
|
|
 |
|
wierzę w miłość, zawsze wierzyłem w miłość, kiedyś ze strachu, teraz, by nie zapomnieć co było
|
|
 |
|
chcesz nie pamiętać nic, spróbuj zapomnieć mnie, za mała krecha, mam pecha to echa thc
|
|
 |
|
Mówisz że jesteśmy sami
mówisz że świat nie ma granic
|
|
 |
|
jednym z najgorszych przeżyć jest całowanie miłości swojego życia, ze świadomością, że dla niej nie ma to najmniejszego znaczenia.
|
|
 |
|
Dopomóż mi,
Boże,
żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
— Edward Stachura.
|
|
 |
|
Zabij mnie w końcu. raz a porządnie. zamiast zabijać mnie codziennie, boleśnie, po trochu.
|
|
|
|