 |
|
I kolejny raz puszczę smutne piosenki i zatęsknię za Tobą, niech to będzie ostatni raz. // pannikt
|
|
 |
|
Kocham Cię siłą o której istnieniu nawet nie wiedziałam.
|
|
 |
|
i znowu u mnie dobrze, we mnie źle.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Możesz mnie nienawidzić, byle byś mnie kochał. [Cyceron]
|
|
 |
|
Niektórzy mówią, że czas leczy rany. Inni, że po prostu przyzwyczaja nas do bólu. Ale co zrobić gdy pomimo upływu czasu rany dalej bolą,a my nadal nie potrafimy się przyzwyczaić?
|
|
 |
|
I znowu będziemy na próżno czekali na cud, marnowali czas, zużywali serca i rozstaniemy się. [Haruki Murakami]
|
|
 |
|
"Ja nie wiem jak się wymyśla coś wielkiego, ja właściwie nic nie wiem, ja chcę poleżeć trochę pod kołdrą."
|
|
 |
|
Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.
|
|
 |
|
"Chciałabym, żebyś zadzwonił kiedyś do mnie w nocy i rzucił krótkie "Czekam w samochodzie". Nikt nie wiedziałby, że wyszłam, że byłeś ze mną, że spędziliśmy tę noc poza obowiązującą, realną rzeczywistością. Pojechalibyśmy w te miejsca, które stały się kiedyś nasze, przesłuchalibyśmy wszystkie te piosenki, które nadal coś znaczą, a Ty przypomniałbyś mi dlaczego to właśnie Ciebie wtedy wybrałam."
|
|
 |
|
Słyszysz?! Ja jestem.. Jestem o każdej porze, kiedy mam dobry humor i kiedy jestem zmęczona. Wtedy kiedy cierpię na bezsenność i kiedy wieczorami płacze. Jestem nawet wtedy kiedy nie mam ochoty z nikim gadać, bo mam dość tych podłych jesiennych wieczorów bez Ciebie. Dla Ciebie jestem zawsze. Daj mi choć trochę siebie. Ocal od zapomnienia... //bereszczaneczka
|
|
 |
|
miał to wszystko, czego szukałam. był dojrzały, nie rzucał słów na wiatr, nie składał chybionych obietnic a Jego słowa topiły lody mojej osobowości. umiał słuchać. próbował rozumieć, potrafił wesprzeć. służył wsparciem, motywacyjnym kopniakiem ale i ramieniem gotowym objąć rozżalone, nie wiedzące w którą stronę pójść serce. doceniał wartość chwili, celebrował szczęście, nie deklarował długoterminowo. pocałunkami nakreślał swoje emocje. chłonął moją bliskość. "przecież masz tylko 19 lat, ja tak nie mogę..." powiedział któregoś dnia zupełnie zwyczajnie. / 2rainbows.
|
|
|
|