 |
|
często ludzie przez te kilka lat przywiązują się do swojej szkoły,klasy i nauczycieli. czy ja jestem przywiązana ? absolutnie nie. szkoła jest dla mnie najzwyklejszym budynkiem - jak urząd skarbowy, czy sklep , do którego wchodzę by z niego czerpać, podobno. te trzy lata w niej absolutnie nie przywiązały mnie ani do niej, ani do klasy , ani do ludzi w niej przebywających.owszem, są Ci których uwielbiam,ale to są nieliczne wyjątki.chociaż lubię czasem posiedzieć w tym dziwnym budynku, pośmiać się z panienek które za wszelką cenę chcą przestraszyć mnie swoim wzrokiem i efektem wrednej miny, która kompletnie im nie wychodzi-a ja jedyne na co zwrócę uwagę to źle pomalowane rzęsy. lubię siedzieć na lekcjach,a raczej kłaść się na ławce ze śmiechu.lubię też od czasu do czasu popatrzeć na pewne osobistości - jedne z kręgu moich znajomych,inne nie.ale absolutnie nic mnie tam nie trzyma,kompletnie. i gdyby nie ludzie,których tam poznałam-dawno znalazłabym się w całkiem innym miejscu. / veriolla
|
|
 |
|
Widział jak przez cały dzień przyglądała mu się. Chciała podejść, ale cały czas otaczali go kumple. Po lekcjach stał pod szkołą. Podeszła do niego i powiedziała "Przepraszam. Daj nam szanse." "Nam? Nas już nie ma. Wszystko spieprzyłaś."- odpowiedział. Po jej policzkach spływały łzy, a on podszedł do wysokiej brunetki, pocałował ją. Tak, to jego nowa miłość, teraz ona jest dla niego najważniejsza.
|
|
 |
|
Widział jak przez cały dzień przyglądała mu się. Chciała podejść, ale cały czas otaczali go kumple. Po lekcjach stał pod szkołą. Podeszła do niego i powiedziała "Przepraszam. Daj nam szanse." "Nam? Nas już nie ma. Wszystko spieprzyłaś."- odpowiedział. Po jej policzkach spływały łzy, a on podszedł do wysokiej brunetki, pocałował ją. Tak, to jego nowa miłość, teraz ona jest dla niego najważniejsza.
|
|
 |
|
Nie zakochuj się bezmyślnie , najpierw się zastanów czy warto . Nie wypowiadaj * kocham cię * dopóki nie będziesz tego pewna . Nie zastanawiaj się co wypada a co nie , słuchaj serca , ale czasami poradź się rozumu . Nie rezygnuj z przyjaźni , nigdy dla błahostek , to nie jest tego warte . Nigdy nie rań . I nigdy , przenigdy nie płacz , nie gdy ktoś patrzy .
|
|
 |
|
ostatni raz przeczytałam rozmowy z Nim, a potem drżącą dłonią - opróżniłam archiwum.
|
|
 |
|
a teraz będę siedzieć w domu , nie chce trafić na kolejnego faceta który złamie mi serce...
|
|
 |
|
' miłość - to taki szajs , na który choruje większość nastolatek
|
|
 |
|
` -czemu tyle pijesz? -bo usycham. -usychasz?! - tak , od niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
Dlaczego rysujesz tylko czarne serduszka ?
- Bo taka jest moja miłość.
- To znaczy jaka ?
- Nieodwzajemniona...
|
|
 |
|
Dlaczego moje marzenia,
Nigdy się nie spełniają?
Choć bardzo się staram,
W proch się rozwalają.
Czuje się taka mała,
W całym, wielkim świecie.
Wybaczcie że jestem taka,
Jakiej wy nie chcecie.
Do niczego się nie nadaje,
Przecież i tak wszystko rujnuje,
Czemu stoję w miejscu?
Przecież tak próbuje?
Przepraszam za moje kłamstwa,
Za moje gorzkie słowa,
Postaram się być lepsza,
I zacząć od nowa
|
|
 |
|
Walczyłam uparcie, lecz walkę przegrałam.
Pytasz dlaczego? Bo pokochałam...
Na białym rękawie dogasa plama,
Czuję wciąż ból, siedzę tu sama...
Pluszowy miś jest cały we krwi,
Świeczka dogasa, ogień się tli.
Serce sklejone znów się rozpada,
Różaniec z mej dłoni na ziemię upada...
Szepcze coś cicho ? bełkot wychodzi,
Zalana, zaćpana, życie uchodzi...
Ratuj mnie prosze. Ja nie chce umierać!
Chce być przy Tobie, Twe łzy ocierać!
Zrozum, że wcale nie jestem z kamienia,
Ja też mam duszę, też mam wspomnienia.
Już jest za późno, wrócić nie mogę.
Upadam kolejny raz na podłogę...
Skompana w czerwieni nucę po cichu,
Butelka się wala, pustka w kielichu.
Tak się umiera, gdy żyć się nie umie.
Że Cię kochałam ? może zrozumiesz
...
|
|
 |
|
16:00 czas się pouczyć. 18:00 czas się pouczyć. 20:00 naprawdę czas się pouczyć. 22:00 tylko zajrzę do zeszytu. 24:00 jebać to, nic nie umiem.
|
|
|
|