 |
|
Nie przyzwyczajaj się do mnie .
Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj,
ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty,
zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę .
Nie przywiązuj się do mnie
- ja mam w zwyczaju uciekać ...
|
|
 |
|
Mogę się do Ciebie zalotnie uśmiechać,
ale to nie znaczy, że mi się podobasz...
Mogę Ci puszczać oczko, ale to nie znaczy,
że chcę Twój numer...Mogę kazać Ci wyjść,
ale to nie znaczy, że chcę żebyś odszedł...
Mogę dać Ci szansę, ale to nie znaczy, że ją masz...
Mogę Cię olewać, ale to nie znaczy,
że jesteś mi obojętny...
Mogę śmiać się z Twoich żartów,
ale to nie znaczy, że mnie śmieszą...
Mogę Cię potrzebować, ale to nie znaczy,
że się o tym dowiesz...
|
|
 |
|
- Dlaczego Ty jesteś tak wyjątkowa? - Bo dziewięćdziesiąt procent mnie to choroba psychiczna, a pozostałe dziesięć to głupota. :P
|
|
 |
|
Narcyzie, własne odbicie byś przeleciał. : )
|
|
 |
|
życie jest jak transwestyta - niby pięknie, ładnie... A tu chuj... ;)
|
|
 |
|
Trzymamy poziom na imprezach, bo trudno nam utrzymać pion. :D ;)
|
|
 |
|
Nie widziałam Cię już od miesiąca. I nic. Jestem tylko jakaś taka troche bledsza. Nawet troche śpiąca. I troche bardziej milcząca, ale widać MOŻNA żyć bez powietrza! / metalicca
|
|
 |
|
Twój dotyk, twoje sposoby. Zostaw mnie oniemiałą bez powodu. Twoja miłość, moja klatka. Moje więzienie na życzenie. Spędzam moje dni, myśląc o tobie. Utkwiłam w tym miejscu. Zrezygnowałam z bycia twoją suką. / metalicca
|
|
 |
|
bycie singlem ma też swoje dobre a nawet wrecz wspaniałe strony i służy / shizaciewpierdziela
|
|
 |
|
Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna...
|
|
 |
|
klnę, bo chcę. płaczę, bo nie wytrzymuję. udaję, że jest ok bo tak lepiej. kłamię, bo tak łatwiej. nie jem prawie nic, bo się odchudzam. pozwalam się krzywdzić, bo nie potrafię inaczej. patrzę szyderczym wzrokiem prosto w oczy, bo uwielbiam być bezczelna. całe moje życie to pieprzony teatrzyk, a fałszywce tylko czekają na to, aż spadnę ze sceny. / takajednabezserca
|
|
 |
|
wciąż pamiętam dzień w którym stanął przed moim domem i pomimo wszelkich oporów uparł się, że musi ze mną porozmawiać. nadal mam w pamięci jego łzy, kiedy prosił, żebyśmy coś z tym zrobili, ratowali to, co było jeszcze do niedawna tak piękne. przepraszał za każdą kłótnię, nawet najgłupszą i taką o której już zapomniałam. powiedział, że kocha, i nie potrafi żyć dalej bez mojej ciągłej obecności. bolał mnie Jego widok niemiłosiernie, ale nie wróciłam. zawiodłam Go. zmiażdżyłam Jego serce w tak brutalny sposób, jak kiedyś zniszczono moje. / definicjamiloscii
|
|
|
|