 |
|
zastanawiałam się jak to wszystko ogarniał. niekiedy dopadała mnie myśl, że może ktoś stwarza mapę do każdego człowieka i on zdobył taką do mnie. byłam pewna - przejrzał moje wnętrze. widział namiastkę dziecka, które wciąż wiele opiera na marzeniach i wyczuwał tą delikatnie zakopaną wrażliwość. uśmiechał się, gdy kładłam się spać w piżamie z kłapouchym, przed zaśnięciem wypijając kubek kakao. traktował mnie mimo tego poważnie, poruszając rozmowy na każdy temat, począwszy od banałów aż po moralność człowieka. nie doceniałam tego? doceniałam, zawsze. i to niszczyło. poczucie, że odwdzięczam mu się za to wszystko tylko w minimalnym stopniu.
|
|
 |
|
dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia: "nie baw się uczuciami innych", bo przecież miał być odpornym, nie czuć.
|
|
 |
|
nie zatrzyma nic mnie, wciąż nad nami niebo jest ♥
|
|
 |
|
czas na trochę zmian, czas sprzątnąć to co już nie potrzebne.
|
|
 |
|
tańczyć na deszczu, gonić wiatr.
|
|
 |
|
dla siebie zbierać gwiazdy.♥
|
|
 |
|
lepiej nie rzucać się pod wiatr, lepiej nie walczyć, gdy tak żal głęboko schować prawdę. ./'
|
|
 |
|
chcę usłyszeć, jak mnie wołasz ♥
|
|
 |
|
powiedz, że nic się nie liczy..
|
|
 |
|
mówią, że miłość wiecznie trwa. niech trwa beze mnie. ./'
|
|
 |
|
ciekawa jestem, kiedy w końcu przestanę Cię tak kochać. tak bez wzajemności.
|
|
|
|