 |
|
a ja Cię wsadzę w klatkę, byś nie odleciał przypadkiem. ./'Czesław Mozil.
|
|
 |
|
Olej to wszystko i weź mnie za ręke
Nie mówie Ci, że wkoło będzie wtedy piękniej
Ale zobaczysz, łatwiej jest we dwoje
Otwórz mi drzwi, bo wciąż przed nimi stoje. ../'
|
|
 |
|
- idziesz ze mną? - rzucił do niego kumpel. pokręcił głową, reagując tak samo na kolejne namowy. padało coraz mocniej, więc w końcu zwinęliśmy się z boiska. rozkminiając coś z innym ziomkiem trzymał się kilka metrów za nami. - ej, ja chyba lecę skrótem, bo się zbiera na konkretną ulewę. siemanko Wam! - ruszyłam w przeciwnym kierunku, co od razu go zainteresowało. momentalnie przyspieszył. - ja lecę z nią, bo jeszcze coś jej się stanie. - rzucił i ruszył za mną, a kiedy oddaliliśmy się nieznacznie, powoli zaczynałam się zastanawiać w którą stronę uciekać. pierwsze zdanie rzucone do mnie: - jak tam chcesz, ale ja sądzę, że lepiej gdybyś tą koszulkę zdjęła. - z kim ja tworzę team,boże.
|
|
 |
|
- ej, myślałaś, że za Ciebie wbiegnę. wiem. wiem, że tak pomyślałaś! - zarzucił mi, by kilka akcji później doprowadzić do czołowego zderzenia, gdy akurat cofnęłam się w biegu do odbicia. - na cholerę wbiegasz za mnie, kiedy już tak nie myślę?! - rzuciłam mierząc go spojrzeniem. - czy ja jestem taki tyci tyci, że nie widzisz jak biegnę? - bronił się, robiąc głupią minę. tak, jesteśmy najdziwniejszym teamem, który przy jednej akcji wspiera się, motywuje, chwali i gratuluje, by za chwilę rzucać potok pretensji i zdziwienia.
|
|
 |
|
nie szukajmy miejsc i sytuacji gdzie coś się dzieje. to my się dziejemy.
|
|
 |
|
To, że nic się nie odzywam, nie oznacza, że nie mam nic do powiedzenia. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
istnieje taki rodzaj ciszy, kiedy wydaje się, że wszystko dookoła krzyczy.
|
|
 |
|
dotknęłam się jak to zwykłeś robić Ty, a mojemu sercu coś się pojebało i zaczęło mocniej bić.
|
|
 |
|
panu już podziękujemy za udział w programie pt. 'zabawa uczuciami'.
|
|
 |
|
numeru telefonu Ci nie dam, ale napisz na mojego e-maila: zapomnij@kosz.pl
|
|
 |
|
każda wymówka jest dobra.
|
|
 |
|
masz zajebiste poczucie humoru, żartując z czyiś uczuć.
|
|
|
|