 |
|
jednym słowem? pustka. dokładniej? pustka - coś, co usilnie staram się zdefiniować i czego próba za każdym razem wgniata moje serce w mostek. zaprosiłam ją. za dużą ilością czasu wysłałam jej krótkie zaproszenie w delikatnej kopercie, pachnącej jego perfumami, jakby uwydatniając to, czego tak cholernie mi tego wieczoru brakuje.
|
|
 |
|
złudzenia układają się w cały film, w którym nie chcę grać. ./'
|
|
 |
|
przeświadczenie, że gdy objąłem Cię byłaś częścią mnie.. ./'
|
|
 |
|
a przede wszystkim rozliczyć przeszłość, bo jeśli jutra nie ma, dziś to wieczność ./'
|
|
 |
|
to tylko Ty, 36.6 stopni..
|
|
 |
|
Polubiłam Cie, trochę za mocno, trochę niepotrzebnie.
|
|
 |
|
żadnych słów, niech to będzie chociaż minuta. a potem znów powiem Ci, że możesz mi ufać.♥ ./'
|
|
 |
|
wiosna strzeliła nam wojną./'
|
|
 |
|
jakoś tak do siebie bliżej nam.♥ ./'
|
|
 |
|
mów mi o czym tylko chcesz, ja słucham. ♥
|
|
 |
|
po co nam sen? coś się jeszcze będzie tutaj działo. zostaniemy tutaj aż po świt. po co nam sen, kiedy nawet cała noc to mało? ./'
|
|
 |
|
nie przestawaj, wierz to! nikt nie wie lepiej od Ciebie, czego chcesz.
|
|
|
|