 |
|
nawet nigdy mi o tym nie mów.
|
|
 |
|
' Nie słyszysz mnie, mój krzyk jest niemy, choć na ciebie patrzę'
|
|
 |
|
"Każdy z nas ma takie dni, kiedy opiera się o lodowatą ścianę, w ręce trzymając chłodną już herbatę. Zamykamy oczy i przypominamy sobie te najwspanialsze chwile, które przeżyliśmy. Łzy wylewają się z naszych oczu, a tęsknota rozpieprza nas od środka. Za wszelką cenę pragniemy by to wszystko powróciło. By te wszystkie wspólnie przeżyte sekundy powróciły na nowo. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w to wierzymy. Że mamy choćby najmniejszą iskierkę nadziei, że to kiedyś powróci."
|
|
 |
|
Ładną mam pamiątkę po Tobie.. szkoda, że na ręce.
|
|
 |
|
Spójrz w jej zapłakane oczy, przytul i nie pozwól więcej cierpieć.
|
|
 |
|
"To dlatego płynę z prądem [...] od mężczyzny do mężczyzny, od miłości do miłości.
Miłość jest cudowna, dopóki jest nowa. Kiedy jest nowa, ma moc [...]. Nie chcę czekać, aż miłość ostygnie do momentu, kiedy czujesz, że trzeba odejść, ale nie potrafisz. Kiedy chcesz, żeby miłość rozkwitła na nowo, chociaż wiesz, że tak się nigdy nie stanie."
|
|
 |
|
Czasem po prostu trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć sobie "dość".
I choć tak ciężko to jedno słowo przechodzi przez gardło, to w pewnym momencie nie ma innego wyjścia.
Czuję się jak jakiś cholerny bohater tragiczny i to powoli przestaje być zabawne.
|
|
 |
|
nic nie trwa wiecznie, teraz już to wiem.
|
|
 |
|
"Tak już ma być zawsze: poranek, gdy nie chce się wstawać, zmierzch, kiedy nie chce się jeszcze umierać, wieczór pełen obaw, niekończące się noce udręk. Już płakać nie potrafię, chyba nie potrafię. A kochać? Gdzie podziało się moje uczucie miłości? Boże, co ja ze sobą zrobiłam."
|
|
 |
|
Czas najwyższy naprawić to, co przez zwykłą nieuwagę mogło ulec zniszczeniu.
Nie możemy pozwolić, by nad nami nastał zmierzch.
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy mam ochotę zwątpić i rzucić to wszystko, kiedy czuję, jak siły ulatują ze mnie jak z przekłutego balonu, kiedy nie mam więcej łez, a w środku mnie coś pęka, przypominam sobie słowa, które sprawiają, że nie umiem się poddać. Miałaś rację ciociu i dziękuję za te kilka prostych liter, które są moim motorem napędowym. POKAŻ IM WSZYSTKIM. Podnoszę się z ziemi i z zakurzonymi dłońmi, poobijanymi kolanami, nieco kulejąc - idę dalej.
|
|
|
|