 |
|
Słowa niczego nie zmienią, nic nie sprawi, że zapomnę o tym co przeszłam przez cały ten rok. Czasem sama zastanawiam się jak wytrwałam, jak podołałam tej tęsknocie i cierpieniu, które rozrywało moje serce na kawałki. Każdego dnia prosiłam Boga żeby pozwolił mi jeszcze raz Cię zobaczyć. To dla tej chwili żyłam, to dla takiego momentu walczyłam ze sobą i z tym bólem, który nie pozwalał mi funkcjonować. Wszystko było dla mnie za trudne. Jak miałam sobie poradzić z tym, że tak nagle Cię zabrakło? Jak miałam przestać o Tobie myśleć? Nie potrafiłam. Każdego dnia wierzyłam, że też za mną tęsknisz, że nie potrafisz o mnie zapomnieć. I czekałam. Ciągle czekałam aż wrócisz. Ale Ciebie nadal nie ma, a ja już nie mam siły stać w miejscu i czekać, żyć tylko nadzieją i wierzyć, że przecież musi być dobrze. Być może to wreszcie czas aby tak po prostu się pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
- Nie gadam z Tobą o tym..Idę do domu . -I co myślisz ,że będę biegł za Tobą i próbował Cię złapać - Nie nie myślę tak , po prostu idę .. -Nie idź i tak bym biegł. / Rozmowy nocą .. Nie wierzę ! Nie mogę w to uwierzyć, że cały czas Ci na mnie zależało.. Gdy ja traciłam we wszystko wiarę, nie wiedziałam co o tym wszystkim mysleć, Tobie zależało i nic nie mówiłeś.. Nie mogę tego pojąć .. Dopiero dziś w nocy , dziś jak chciałam to wszystko skończyć musiałeś wrócić i mi namieszać .. Rozdarta między Tobą , a nim .. Okropnie źle../lokoko
|
|
 |
|
Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd.
|
|
 |
|
Dopiero kiedy piekielnie boisz się o kogoś, kiedy niepokój nie pozwala ci oddychać, strach zatyka arterie i odbiera rozum, dopiero wtedy, moja mała, ty kochasz naprawdę
|
|
 |
|
Zawsze przychodzi kres, może po części jesteśmy na to przygotowani, tak jak na koniec dnia, koniec obiadu na talerzu, czy też koniec ulubionego filmu który oglądamy po raz setny płacząc wciąż i śmiejąc się przy tych samych scenach, ale TO zakończenie jest inne, zawsze w jakimś stopniu jest niespodziewane, bolesne. Gdy odchodzi część naszego świata, to zawsze wiąże się ze łzami
|
|
 |
|
A kiedy życie daje ci w dupę i pokazuje tysiące powodów dlaczego warto odejść, ty zaśmiej się tej pieprzonej sile prosto w 'twarz' i pomyśl o milionach powodów dla których warto zostać.
|
|
 |
|
Czasami myślę, że gdyby nie moje specyficzne poglądy to pewnie byłabym zakonnicą, ponieważ zawsze wybaczam, a moja wiara w ludzi jest ogromna i sama nie wiem dlaczego.. chyba po prostu w każdym widzę coś dobrego.
|
|
 |
|
Kocham Cię najbardziej na świecie i nieważne jak to się zakończy, czy jutro nadal będziemy rozmawiać czy zapomnimy o sobie. Jesteś największym szczęściem jakie mogło mnie spotkać.
|
|
 |
|
tylko nie rozumiem o co Ci chodzi , ja nie wiem chce to usłyszeć wszystko jutro , chcę żebyś mi wszystko wyjaśnił po kolei . Rozumiesz ? Obiecaj mi to? Obiecujesz ? Przytulił mnie i mówi Pocałuj mnie .. Obiecaj mi to . Obiecuję , teraz Twoja kolej powiedział . Dałam mu buziaka w usta .. Nie tak , pocałuj mnie jak kiedyś pamiętasz? Patrz i zaczął mnie całować. I nie wiem kiedy oddałam się pocałunkowi, zatraciłam się w nim.. Nie zdając sobie sprawy jak dziś mnie to zniszczy. Jakie będę mieć wyrzuty sumienia w stosunku do niego do Piotrka.Jeszcze on przysłał sms-a jeśli Ty coś z Piotrkiem ja to rozumiem , będzie Ci z nim dobrze. Fakt ,że nie wiem co mam zrobić , nie daje mi spokoju .. To jest takie trudne .. Nie chcę żadnego zranić , a nie mam pojęcia co robi .. cz.3 /lokoko
|
|
 |
|
Naprawdę niczego się nie domyślałaś ?Jak byłem z Anką pisałem nocami z Tobą .. Myslisz ,że dlaczego? Wiesz co myślałam ,że chciałeś się mną zabawić tylko ..Co?;o Zabawić? Ty nienormalna jesteś ? No przepraszam bardzo co sobie mogłam myśleć o Tym .. Jeju czemu Ty mi to wszystko dopiero teraz mówisz .. Schowałam twarz w dłoniach zaczęłam płakać podszedł , ukląkł przede mną i złapał za ręce spójrz na mnie.. mówił do mnie żebym się spojrzała nie mogłam patrzeć się mu w oczy, przecież były pełne łez .. Chodź wstajemy idziesz do domu jest już 3 prawie . Ja nigdzie stąd nie idę .. Chcesz to idź odpowiedziałam .. Nie zostawię Cię tutaj, dobrze wiesz. Czułam zdenerwowania, czułam ,że robi mi się słabo i nie wiedziałam co się dzieje .. Wiem, że mówiłam do niego cały czas dlaczego dopiero teraz , dlaczego ? W końcu udało mu się mnie złapać za rękę i skierować się w stronę domu..Byłam roztrzesiona, a on niepotrzebnie tu przychodziłem .. Ja mówię nie , dobrze ,że przyszedłeś tylko.. cz.2 lokoko
|
|
 |
|
- Co jest między Tobą a Piotrkiem ? -A co ma być , wgl co Ciebie to nagle obchodzi , jeżeli tylko po to wyciągasz mnie w środku nocy z łóżka to ja idę cześć.Odkręciłam się i chciałam iść , poczułam ,że mnie złapał przycisnął do ściany.- Puść mnie ! - Spójrz na mnie, proszę Cię spójrz na mnie - mówił .. Po co ? Ja nie mogę.Mówił możesz..Puść mnie, dobrze wiesz, że Ci nie powiem nic o Piotrku dopóki nie powiesz dlaczego to tak Cię interesuję.. Zależy mi na Tobie, wyrzucił to z siebie jednocześnie tuląc mnie do siebie. Jak to? Od kiedy ? .. Od Zawszee.. Usiadłam nie miałam siły stać, wczoraj Piotrek dziś on .. Spojrzałam na niego, spytałam Dlaczego nam nie wyszło ? Dlaczego ? - z wyrzutem w głosie.. Usiadł obok . Ciągnęłam dalej dobrze wiesz ,że to nie była moja decyzja co do zerwania .. A on no wiem to moja wina . Ja nie rozumiem, nie wyszło nam dlaczego się nie starałeś skoro Ci zależało na mnie ? Dlaczego byłes potem z inną .. Anka to był mój kolejny błąd wstał zdenerwowany.cz.1lokoko
|
|
 |
|
Już wiem jak to jest kiedy kończy się świat, jak to jest kiedy gaśnie słońce i znika księżyc. Już znam to uczucie pękającego serca, które nie wytrzymało nieodwzajemnienia miłości. Wiem też jak bolą płuca kiedy nabierasz powietrza, jak tęsknota wypala od środka, a łzy sprawiają, że świat jest nieustannie niewyraźny. Ja to wszystko znam na pamięć, przeszłam przez ten trudny okres kiedy życie nie miało najmniejszego sensu, kiedy ludzie mogliby przestać istnieć. Straciłam swoją miłość, straciłam najbliższego na świecie człowieka, którego pokochałam do granic możliwości. Teraz nie mam nic, została tylko pustka, która panoszy się w mojej duszy, która nie daje mi spokoju i nie pozwala normalnie żyć. / napisana
|
|
|
|