 |
|
Jeju... Jest cholernie źle .. Siedzę i płaczę i płaczę .. Zwiajm się z bołu .. Ten brzuch tak cholernie boli , kręgosłup wszystko .. Ale nikt nie potrafi podejść przytulić.. Każdy tylko narzeka na coś .. A ja mam tylko i wyłącznie cholerną ochotę wpaść mu w ramiona i tak pozostać cały dzień całą noc nic więcej .../lokoko
|
|
 |
|
Do samotności można przyzwyczaić się bardzo szybko. Wystarczy pobyć w domu odrobinę więcej niż zwykle, trochę częściej wybierać się na samotne zakupy czy wracać ze szkoły w samotności trochę dłuższą drogą. I wiesz, wtedy ludzie nagle zaczynają nam przeszkadzać. Czujemy się nieswojo w tłumie, a zawieranie nowych znajomości przychodzi z większą trudnością. Nie potrafimy słuchać ludzi. Sądzimy, że wygadują oni głupoty, wszystko nas denerwuje i czekamy tylko aż zostaniemy sami. Uciekamy w jakiś swój wyimaginowany świat, milczymy, ale pozornie jest nam dobrze. Otaczamy się grubym murem tracąc kolejnych znajomych. Telefon milczy, nikt nie przychodzi. Jesteśmy zupełnie sami. Tracimy pewność siebie, ten błysk w oku, rozumiesz? To wcale nie jest dobre. Jesteśmy zbyt młodzi, aby zamykać się w sobie. Musimy walczyć o siebie, musimy być w centrum. Nie możemy pozostawać w tyle. Chodźmy więc do ludzi, korzystajmy z życia. Przecież jeszcze tak wiele jest przed nami. Nie możemy tego stracić. /napisana
|
|
 |
|
Nie winię moich znajomych za to, że nie potrafili mi pomóc. Niby jak to mieli zrobić? Ja praktycznie nigdy nie okazywałam swoich słabości. Nie chodziłam ze smutną miną, nie płakałam im w rękach, praktycznie się nie skarżyłam. Zawsze odpowiadałam, że jest już dobrze, jestem przecież tak bardzo silna, że ze wszystkim świetnie sobie radzę. Zawsze udawałam tak doskonale, że oni we wszystko mi wierzyli. Trochę nimi manipulowałam. Stworzyłam drugą mnie, która nie posiadała problemów, boleści czy zmartwień. Sądzę, że tak po prostu było łatwiej. Nie chciałam litości, smutnych spojrzeń i słów 'nie zasługiwał na Ciebie, musisz zapomnieć'. Wolałam to przegryźć sama w sobie. Wolałam płakać nocami do poduszki, a każde emocje pozostawiać w wirtualnym świecie. Świetnie odegrałam tą rolę. Niektórzy do dziś nie wiedzą ile cierpienia kosztowała mnie moja miłość. / napisana
|
|
 |
|
Może moje szczęście właśnie do mnie idzie. Może biegnie najszybciej jak potrafi tylko po prostu ktoś ciągle rzuca mu kłody pod nogi i dlatego się spóźnia. / napisana
|
|
 |
|
Oczywiście, zakończenie żadnego związku nie jest łatwe - nie ważne czy trwał on kilka miesięcy czy kilka lat. Jeżeli kochasz osobę, z którą jesteś nie będziesz potrafiła od tak po prostu jej opuścić. Jednak czasem zdarzają się takie sytuacje kiedy miłość to za mało i związek trzeba zakończyć. Jeżeli chłopak Cię poniża, bije, po prostu staje się dla Ciebie zagrożeniem nie możesz w tym dłużej tkwić. Ja wiem, że przywiązanie, sentyment, miłość i że to wszystko każe Ci dać mu drugą, trzecią, pięćdziesiątą szansę, ale dość. Musisz to zakończyć. Musisz pomyśleć o sobie, o swojej przyszłości. Zastanów się jak będzie wyglądać Wasz związek za kilka lat. Przecież może być jeszcze gorzej. I obietnice, że on się zmieni są bez pokrycia, uwierz. Oni tylko tak mówią i być może zmieniają się na kilkanaście dni, ale tylko po to aby odbudować Twoje zaufanie, a później znów dzieje się to samo. Nie możesz na to pozwolić. Musisz być silna. Musisz. Zasługujesz na kogoś lepszego. Słyszysz? / napisana
|
|
 |
|
Nie no spoko spacer na Syberii .. W godzinach nocnych.. Zrobić przy takim wietrze i zimnie 14 kilometrów.. masakra , w dodatku po ciemku ..Ale ważne, że całą paczką. A potem nóg się nie czuję , nie można zasnąć bo głowa boli od wiatru i zimna.. Zasypia sie o 2 a przebudza o 3 bo zimno w nogi .. Masakraa !! Ale daliśmy radę :D /lokoko
|
|
 |
|
to, że nie odbieram telefonu, to też jakaś odpowiedź, wiesz?
|
|
 |
|
To wszystko mija.. Czas biegnie , a dla mnie nic nie ma już takiego sensu.. Nic nie jest juz takie samo. Zycie co raz bardziej robi z nas zimnych ludzi o kamiennych sercach i powoduje ,że stajemy się egoistami nie myślącymi o innych. To wszystko zmienia się na gorsze..To jest takie okropne../lokoko
|
|
 |
|
Chciałabym powrócić do tamtych chwil , spędzonych wspólnie.. Przypominam sobie to wszystko , pamiętam jak nie raz siedziałam i mało co nie płakałam bo pokłóciliśmy się o jakaś głupotę. Albo to , jak dowiedziałam się ,że się biłeś albo jarałeś jaka byłam zła .. A potem te Twoje słodkie przeprosiny zawsze, albo kłótnia a po godzinie piszemy normalnie..Doprowadzałeś mnie do chwilowego smutku, żeby potem dać mi dwa razy tyle szczęścia. Wiesz jakie to było cudowne uczucie . Jakim prawem mi to zabrałeś ?! No dlaczego? Zanosząc się płaczem stwierdzam , że najwidoczniej nie byłam tego farta .. Prawda ?? Zabrałeś mi to wszystko bo jestem tak beznadziejną osobą , że nie warto mnie uszczęśliwać , no prawda do cholery ? Powiedz mi tylko dlaczego mnie tak potraktowałeś .. No dlaczego ?!!! /lokoko
|
|
 |
|
mam dość blizn,których nie dają spać po nocach.
|
|
 |
|
Widziałam Cię dzisiaj, a może tylko chciałam widzieć? Szeptałeś, że przepraszasz, choć może po prostu chciałam to słyszeć.
|
|
 |
|
W życiu każdego człowieka przychodzi chwila kiedy traci on kontrolę nad każdym ze swoich działań. Wtedy myśli on inaczej, robi inaczej i mówi też inaczej. Najczęściej kłamie, bo wmawia każdemu dookoła, że wszystko jest dobrze, a tak naprawdę w środku serce pęka mu na pół. Patrzy on w lustro i widzi całkowicie innego człowieka. Próbuje jakoś poskładać się w całość, ale nie potrafi. Jest zbyt zagubiony, rozbity, a wszystko to co go otacza tylko utrudnia mu zadanie. Boi się zrobić konkretny krok na przód, nie potrafi przewidzieć konsekwencji. Jedynie zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie jest takie jak powinno. Za dużo też analizuje. Ciągle tylko gdyba, a to przecież nic nie daje. Najwyraźniej musi on przeczekać aż ten moment minie, bo to wszystko z pewnością mija. Jest to swego rodzaju lekcja życiowa. Ta chwila nas zmienia i pozwala zrozumieć co sprawiło, że staliśmy się tak bardzo zagubieni, ukazuje nam jakie popełniliśmy błędy i przed czym na przyszłość mamy się chronić. / napisana
|
|
|
|