 |
|
Pamiętasz, kiedy byłeś mały jak wdrapywałeś się na kolana do taty tylko po to by się przytulić? Jak wracałeś z rowerów ze zdrapanymi kolanami i biegłeś z płaczem do mamy żeby podmuchała i pocałowała? To zawsze działało :) A pamiętasz jak biłeś się z rodzeństwem o pilota do tv ? Pamiętasz swój pierwszy samochodzik / lalkę ? Pamiętasz noce spędzone w szpitalu z powodu jakiejś choroby? Pamiętasz płacz i tęsknotę za rodzicami? Pamiętasz pierwszą wycieczkę szkolną na kilka dni? Zawsze najgorsza była pierwsza noc poza domem, później się przyzwyczaiłeś. A pamiętasz jeszcze dzięki komu żyjesz? Dzięki rodzicom. To dzięki nim przeszedłeś tyle cudownych chwil. To dzięki nim masz teraz to co masz, bo mógłbyś nie mieć nic. A pamiętasz kiedy straciłeś do nich szacunek? Kiedy zapomniałeś ile dla ciebie zrobili? Kiedy pierwszy raz powiedziałeś "moi starzy" ? Pamiętasz? To pamiętaj że kiedyś tego pożałujesz. Tego bólu zadanego rodzicom także pożałujesz. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
A dziś? Dziś pokaże Ci, że też potrafię się bawić . Pójdę do Twoich kolegów po czym upije sie i będę się z Ciebie śmiała razem z nimi .
|
|
 |
|
Niewiarygodna radość z istnienia drugiej osoby .
|
|
 |
|
Niektórym ludziom chce się przyjebac za to, że oddychają | dzyndzeel
|
|
 |
|
a w twoich delikatnych ustach ukryte delikatne pocałunki .
|
|
 |
|
Wejdź w moje myśli i zawróć mi w głowie na zawsze . Jeżeli chcesz później zniknąć , to wcale tego nie rób . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Myślę, że nie jesteś w stanie zrozumieć, co przeszłam. Więc proszę Cię, nie mów po prostu nic, nie potrzebuję Twoich pustych słów, one i tak niczego nie zmienią .
|
|
 |
|
nienawidzę go, a co najgorsze nienawidzę też siebie. | choohe
|
|
 |
|
i każdej nocy obiecuję sobie, że to już ostatni raz przez Ciebie płaczę.
|
|
 |
|
Jestem wredną, głupią i beznadziejną dziewczynką. Zrozumiałam już to dawno temu, nie musiałeś mi po raz kolejny to uświadamiać.
|
|
 |
|
Bardzo chciałabym Twojej obecności, ale przecież się nie przyznam do tego.
|
|
 |
|
Spojrzenie Twoich brązowych tęczówek doprowadza mnie do euforii.
|
|
|
|