 |
|
nie lubię gdy to robisz. nie lubię, gdy świadomie mnie niszczysz. / maniia
|
|
 |
|
Mam napisane na czole "królik doświadczalny", zdobywam nowe doświadczenia i kurwa, chcę mi się płakać. Jak to możliwe?
|
|
 |
|
Oglądam ulubiony fanpejdż z jamnikami, każdej po kolei wysyłam zdjęcia psów, robię zadanie z matmy i płaczę ze śmiechu. Czegoś mi brakuje, czuję taką pustkę, że Ciebie nie ma, wiesz?
|
|
 |
|
Chciałbyś jeszcze raz oszaleć ze mną z miłości? / i.need.you
|
|
 |
|
"Czuję że za mało czasu nam tu zostało by pozwolić sobie na to by nie być razem..." - Pezet ♥
|
|
 |
|
My z Bartkiem też zawsze byliśmy blisko. Znaczy on rządził na całej ulicy a ja byłam tylko taką dziewczynką na posyłki. I dopiero jak skończyliśmy szkołę zaczął mnie traktować poważnie. Przynajmniej tak mi się wydawało. Potem się okazało, że nadal jestem taką dziewczynką na posyłki. Załatwiałam dla niego mnóstwo rzeczy, wyciągałam go z kłopotów. A najgorsze było to, że on mnie oszukiwał. Mówił, że mnie kocha a wcale nie kochał. I dopóki Ciebie nie poznałam, myślałam, że świat składa się tylko z własnie takich Bartków. Nawet nie wiesz, jakie to jest dla mnie ważne. Że ja wiem, że zawsze jesteś ze mną szczery, nawet jeśli boli. / BrzydUla.
|
|
 |
|
akceptowałam wszystko, Twoje wulgarne jak i chamskie zachowanie wobec ludzi i czasami mnie, wszystkie akcje które mi robiłeś, zaczynąjąc od sceny zazdrości po bójki, Twoje nocne melenże z kumplami, które kończyły się zawsze tak samo, dzwoniłeś przepraszając za swój stan i prosząc bym Cię znalazła bo ostatnie co pamiętasz to droga koło komisariatu, Twoje kłamstwa, które zawsze wychodziły w praniu, akceptowałam także twoją obojętność chociaż czasami cholernie bolała, twoje koleżanki z którymi się spotykałeś, jednak nie potrafiłam zaakceptować jednego, tego że znowu wpakowałeś się w to gówno, znowu zacząłeś bakać, doprowadzac się do takiego stanu, że potrafiłeś mnie nie poznać przechodząc koło mnie na imprezie, tego jednego nie potrafiłam zaakceptować, bałam się że weźmniesz trochę za dużo, i że mogłabym Cię stracić /olkin
|
|
 |
|
W przyszłości będę miała dobrą pracę, będę mieszkała w bliźniaku z mężem, czwórką dzieci i z jamnikiem o imieniu Junior.
|
|
 |
|
już porobione ze znajomą wyszłysmy na dwór ponieważ chciała ona zadzwonić do chłopaka "Misiu nie jestem pijana, żaden facet nic mi nie zrobił, bawie się z dziewczynami i nie uwierzysz kogo spotkałam i kto jest obok mnie.. Ola.. tak ta Ola dziewczyna Jego" nogi mi się ugieły nie potrafiłam wydusić z siebie słowa krzyknęlam tylko "koleżanka" po czym próbowałam się jakoś pozbierać żeby nikt nie zauważył jak było to dla mnie ważne../ olkin
|
|
 |
|
Siedzę w rozciągniętym swetrze, w jakiś szerokich dresach, bez kapci na nogach, włosy związane w kitkę. Milion zadań, kartkówek na przyszły tydzień przede mną, a ja nie mam sił by ogarnąć cokolwiek. Cios za ciosem, ja nie wytrzymuję.
|
|
 |
|
Dziś już jestem tylko Twoim wspomnieniem.
|
|
 |
|
Dziwne uczucie, kładąc się do łóżka i nie rozmyślać o tym, co było kiedyś.
|
|
|
|