 |
|
' myślę, że nie ma gorszego bólu niż świadomość, że to, co było, nigdy już nie wróci. że osoby, z którymi byliśmy blisko, nadal są ważni, traktują nas całkowicie obojętnie. wiedz, że strasznie tęsknie .. ' / besty.
|
|
 |
|
' pytasz jakie blizny najdłużej się goją ? te po szczęściu. ' / besty
|
|
 |
|
' życie jest zbyt krótkie, żeby przeżyć je z byle kim. ' / besty
|
|
 |
|
niech już się to kurwa skończy. raz na zawsze chce zapomnieć ! czy to tak wiele ? / rastabeejbe
|
|
 |
|
' nigdy nie żałuj, że poznałeś osobę, przez którą chodź chwilę byłeś szczęśliwy. ' / demotywatory.
|
|
 |
|
Głowa pęka ci od natłoku myśli. Idziesz na spacer, by chodź trochę ochłonąć. Z pod przymkniętych powiek spływają łzy. Próbujesz je zahamować, lecz starania idą na marne. Wewnątrz drżysz jak mała, przestraszona dziewczynka. Nie wiesz co robić dalej. Nie chcesz zaczynać wszystkiego od początku. Jak wyjęta z wody ryba, łapczywie łapiesz powietrze. Klatka piersiowa unosi się i opada jak po długim biegu. Serce chce wyskoczyć gardłem. Stwierdzasz, że jak wszystko się wali to raz, a porządnie. Otwierasz oczy. Przytrzymujesz się na chwilę i wiesz, że musisz walczyć. Nie możesz pozwolić uciec temu, na czym tak bardzo ci zależy. Zacięta walka jest jedyną opcją. Lecz z każdej walki zawsze ktoś wychodzi ranny.
|
|
 |
|
' zawsze spadam by móc znów się odbić. '
|
|
 |
|
' taaak, pewnie masz jakieś problemy. momentami nie dajesz rady i upadasz czekając, aż ktoś podejdzie i ci pomoże. nie czekaj, radź sobie sama bo co drugi człowiek to skurwiel. '
|
|
 |
|
' niebo wciąż to samo, tylko prośby do Boga inne. '
|
|
 |
|
Liceum to czas, w którym robisz wszystko to czego się zarzekałaś , że nie będziesz.
|
|
 |
|
Izzy, na cześć gitarzysty gunsów. Wzięłam go na kolana i głupio zapytałam:
- chcesz?-pokazując na papierosa- a nie, ty nie palisz. Rzuciłeś dla niego, co?
Nie znałam go zbyt dobrze. Poznaliśmy się 9 dni temu. W metrze. Czytał „Samotność w sieci”. Właściwie kończył. Widziałam łzy w jego oczach, nie mogłam się oprzeć i podałam mu dłoń.
-Mam na imię Ola- W dłoni znajdowała się kartka. Kiedy ją przyjął uśmiechnęłam się i odeszłam. Tego samego dnia, o godzinie 18.47 zadzwonił dzwonek do drzwi. Uśmiechnęłam się i mu otworzyłam. Mało rozmawialiśmy. My jedynie czytaliśmy sobie w myślach.(2)|
|
|
|
|