 |
|
nie oczekuję ciągłego bycia przy mnie, nie chcę żebyś rezygnował z kumpli, których znasz od lat dlatego, że poznałeś dziewczynę. pij sobie to ulubione piwo i pal papierosy, bądź dla innych tym zimnym draniem. nie zmieniaj swoje życia dla mnie, nie oczekuję tego. jedynie czego wymagam to poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia, którego mi brakuje, chcę zwrócić się do Ciebie z każdym problemem, chcę żeby każdy mój problem był także Twoim, nie pocieszaj mnie, bo to nic nie da, po prostu bądź przy mnie, przytul i czasem pocałuj w czoło. kochaj mnie - niczego więcej nie chcę.|
|
|
 |
|
W chwilach takich jak ta, wydaje mi się, że cały ten syf z mojego pokoju ewoluował na wyższy poziom i zalęgł się w moim cholernym życiu.
|
|
 |
|
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
|
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
 |
|
miałam kiedyś przyjaciela.. poznalismy się dawno temu, wiedzieliśmy że bez siebie nie będziemy mogli żyć i normalnie funkcjonować. Cały mój świat opierał się na jego radach i komentarzach. To z nim dzieliłam się swoim szczęciem i smutkiem. Wiedziałam że z nim mogę sie wygłupiać ale też płakać. A teraz tęsknie bo, bo miałam kiedyś przyjaciela...
|
|
 |
|
' - twój ulubiony kolor ? - zielony. - bo jego oczy ? - nie , bo zioło. '
|
|
 |
|
' gówniarskie marzenia. naiwne, ale szczere. '
|
|
 |
|
' a żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie. '
|
|
 |
|
' mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale
i gdybym była ciastem wylizałbyś talerz. '
|
|
 |
|
' miligram szczęścia. tona złudzeń. '
|
|
 |
|
' znam świat co mnie struł i nie ufam ludziom z góry. ' / Sitek
|
|
 |
|
' dawała z siebie wszystko, wielogwiazdkowy skurwiel nie docenił tego. '
|
|
|
|