 |
|
Był ważniejszy od porozmawiania ze mną , bo był plastrem na wszystkie Twoje rany. Był lepszy, bardziej cierpliwy i lepiej Cie rozumiał niż ja . Unikałaś przyjaciół , bo oddałaś mu całe swoje życie. Ale kto był obok Ciebie , gdy Cie nie potrzebował? Kto Ci pomagał, gdy Cie zostawił ? Kto wycierał Ci łzy? Przyjaźń istniała wtedy , gdy Go nie miałaś . Znalazłaś chłopaka , innych masz w dupie. Nie nazywam Cie już moją przyjaciółką. Nie istniejesz i życze Ci jak najgorzej, dlatego że zostawiłaś mnie , gdy Cie naprawdę potrzebowałam. [ fuckkitty ]
|
|
 |
|
Wszyscy podziwiali ją jak bardzo jest silna. Mimo tak wielu problemów potrafiła się uśmiechnąć i powiedzieć ' będzie dobrze '. Najgorsze były wieczory. Zdejmowała maskę, którą nosiła na co dzień i zaczynała żyć normalnie. [net]
|
|
 |
|
-umówisz się ze mną? -nie. - czemu?! - selekcja, dziwko.
|
|
 |
|
oprócz marzeń, warto mieć szlugi.
|
|
 |
|
Codziennie przekonuję się, jak ciężko jest mieć wyjebane na Ciebie. !
|
|
 |
|
Uśmiech przez łzy to nic nie zmieni Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić.
|
|
 |
|
Spójrz na nich idących za rękę jakoś stworzyli swoją własną ziemię obiecaną
|
|
 |
|
Któregoś dnia zaczniesz prosić mnie na kolanach ' pokochaj mnie znów ' a ja odejdę. Ty mnie tego nauczyłeś
|
|
 |
|
i jeśli zaboli to i tak się o tym nie dowiesz
|
|
 |
|
to nie jest tajemnica, że szaleje za Tobą ! Niech wszyscy widzą, że Cię kocham, opinie mnie nie obchodzą bo najważniejszy jesteś Ty, a nie oni wiedz, że nikt kochać mi Ciebie nie zabroni !
|
|
 |
|
Moje życie ? raz jest z górki innym razem pod nią . Towarzyszą mi codziennie inne uczucia od tych najwspanialszych do najgorszych . Pamiętam każdą mile spędzoną chwilę , pamiętam nawet to czego tak na prawdę nie chciałabym pamiętać . Codziennie marzę aby było lepiej . Mijam na ulicy ciągle te same twarze , te same miejsca . Mam swoje dziwactwa i inne wymysły , które dla mnie są normą . Uśmiech zazwyczaj szczery , ostatnio udawany . W zasadzie mam wszystko czego potrzeba do szczęścia , wspaniałych ludzi w okół siebie , powody do uśmiechu z byle powodów . Brakuje tylko jego . Tak On , jedyna osoba której brakuje mi do tego aby moje życie było idealne.
|
|
 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
|
|