 |
|
'Nagle dotarło do mnie, że nie będzie już tak jak kiedyś. Zmieniłem się. Nie wiem czy na lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie nie zadowoli. Dziś otworzyłem archiwum, zacząłem czytać nasze rozmowy. Z każdą rozmową wracały wszystkie wspomnienia. Kiedyś byłem zbyt słaby, żeby usunąć wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłem. Żyłem przeszłością, żyłem Tobą. Dziś stwierdziłem, że już nie warto. Dlaczego? Bo wiem, że straciłem coś, co już nie wróci. Nie, nie chodzi tu o Ciebie. Straciłem cząstkę siebie. Straciłem zaufanie.. zaufanie, którym kiedyś darzyłem ludzi. Wszystko, co mnie cieszyło odeszło. Wszystko co kochałem zostawiło mnie samemu sobie. A teraz? Teraz mam plan. Postanowiłem być cholernie szczęśliwy pomimo przeciwności losu.'
|
|
 |
|
wieczorem myśli przygniatają najbardziej.
|
|
 |
|
i już się modlę do spadających gwiazd
bo mi brakuje ciepła twych rozchylonych warg.
|
|
 |
|
Szanowny Panie! Zeszłej nocy śnił mi się Pan w taki sposób, że poczułam się zobowiązana.
|
|
 |
|
' Fajnie jest być Kobietą dorosłą. Taką, która nie tylko dla siebie, ale i dla innych staje się punktem odniesienia. Kobieta, która jest sobą, ale jest sobą w sposób doskonały. Kobieta, która postawiła na intuicję, dzięki której widzi i rozumie więcej, czuje mocniej i wie, że musi podjąć ryzyko i, że nie zawsze dostanie to, na czym jej najbardziej zależy. Bo warto mieć marzenia i wytrwać w marzeniach, nie dać się życiu, nie wypaść z zakrętu na drodze do celu, na jakim Ci najbardziej zależy. Uwierzyć w siebie, nawet jeśli świat wcale Nam tego nie ułatwia. Tupiąc nogą, gdy trzeba, uprzeć się przy własnym zdaniu, a tzw. kobiecym powinnościom - gdy mamy ich dość - zagrać na nosie. ' - Małgorzata Domagalik.
|
|
 |
|
mam w środku prywatne trzęsienie ziemi.
|
|
 |
|
no co, już zapomniałaś, że w Twoim życiu nie ma happy endów?
|
|
 |
|
Udawałam, że to nie było nic wielkiego, kiedy tak naprawdę złamało mi się serce.
|
|
 |
|
Moja siostra jest... jakby to delikatnie ująć... ZDESPEROWANA.
Właśnie liczy prawdopodobieństwo znalezienia chłopaka, uwzględniając szacowaną ilość chłopaków zajętych w danym roczniku i różne inne parametry.
Desperacja level mat-fiz.
|
|
 |
|
nadzieja też ma swój termin ważności, po którym już tylko szkodzi.
|
|
  |
|
Co możesz zrobić? Przestań się bać i zacznij kopać w dupę ludzi, którzy nie przynoszą Ci dobrych rzeczy. No bo jaki masz pożytek z osób, w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo?
Czego nie wiesz? Fajność przyciąga fajność. Jak wymienisz kadrę na pozytywną, więcej pozytywnych przyjdzie, a te negatywne jednostki pójdą w dalekie pip.
Nie bój się sprzedać kopa każdemu pajacowi, który sprawia, że czujesz się gorsza, słabsza, niefajna, mało ważna, głupia, wykorzystywana. Sekret tkwi w tym, że póki nie pokazujesz gdzie są drzwi, idioci nie wiedzą, jak w nie trafić. Pokaż drzwi i miej święty spokój. Nie potrzebujesz wokół siebie nikogo, kto sprawia, że nie czujesz się najfajniejsza na świecie.
|
|
 |
|
wyzwania stawiane Ci przez życie, nie mają Cię sparaliżować, one mają pomóc Ci odkryć, kim jesteś.
|
|
|
|