 |
|
i gnamy do przodu i robimy to w zastraszająco szybkim tempie i mamy siebie gdzieś i traktujemy się jak powietrze, nie dajemy znaku życia, nie kochamy, nie czujemy, próbujemy udawać, że nigdy nie istnieliśmy, unikamy się, ponieważ każde spojrzenie sobie w oczy, każde spojrzenie na siebie może sprawić, że obudzą się w nas uczucia, których tak bardzo nie chcemy. / samowystarczalana
|
|
 |
|
Lekcja numer jeden: zawsze sprawiaj wrażenie, jakby nic, a przede wszystkim nikt nie był w stanie wytrącić cię z równowagi, zrozumiałaś? Lekcja numer dwa: zachowuj się zawsze tak, jakbyś się świetnie bawiła.
|
|
 |
|
W życiu każdej kobiety jest mężczyzna, o którym nigdy nie zapomni, a który nigdy nie był jej.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłam dobra w mówieniu tego, co chciałam wyrazić, nawet nie wiedziałam, czego tak naprawdę chcę
|
|
 |
|
'Brakuje mi Ciebie bardzo.' Najpiękniejsze i zarazem najsmutniejsze słowa jakie można otrzymać od osoby, na której nam zależy.
|
|
 |
|
Wystarczy, że kobieta założy stanik bez ramiaczek i od razu czuje się inaczej. Lepiej..
|
|
 |
|
I znów minęło kilka zakręconych miesięcy i znów nie dajemy znaku życia, nie mamy kontaktu, nie przypominamy o sobie- chyba zapomnieliśmy/ samowystarczalna
|
|
 |
|
Są dni, na które się cierpliwie czeka lub mniej. Na przykład dzień, w którym po długiej nieobecności w końcu kogoś się zobaczy. Albo dzień, w którym na żywo bedzie można obejrzeć mecz siatkówki. Ale są też dni, na które w ogóle się nie czeka. Dzień studniowki czy matury. Dni, w których nie można być sobą... Dni w których trzeba za bardzo się starać..
|
|
 |
|
Zawsze wracamy, prawda? Każda droga, na końcu się nam krzyżuję. Po prostu los nie pozwoli nam odpuścić./esperer
|
|
 |
|
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer
|
|
|
|