 |
|
ostatnio wszystko znów wchodzi mi na głowę, można wyróżnić małe i duże problemy, zaczynając od krzyku matki, do obojętności tak ważnych kiedyś osób, którzy pomału stają się dla mnie tacy obcy... są święta muszę znosić tą całą sztuczną atmosferę, mam ochotę schować się pod kołdrą i obudzić we wtorek rano.. i cholera Ty przyjeżdżasz, pewnie znowu zrobisz wszystko, żebym zobaczyła Cię z Nią, znów zrobisz wszystko by mnie zranić, Boże, daj mi jakiś prezent na święta i spraw, aby były takie jakie wszyscy tak 'szczerze' życzą./ samowystarczalna
|
|
 |
|
~Patrząc na witraż ulic stu podświadomie tłumisz ból..
|
|
 |
|
`Cicho przyznaję, że najlepiej jest, gdy obok jesteś Ty.
Nie przyzwyczaję nigdy się do ciągłych rozstań, pustych miejsc. Najtrudniej jest, gdy jeszcze ciepła od Twych dłoni ścigam dzień.
A jeszcze trudniej się uśmiechnąć kiedy mówisz: "Trzeba trwać" ..
|
|
 |
|
"Zamarzam, kiedy mówisz TAK,
choć wcale nie słuchasz mnie.
Zamarzam, kiedy śmiejesz się
na wyrost z moich słów..." ..
|
|
 |
|
~Chodź i powiedz mi słowa słodkie jak delicje, o których wiemy tylko my.
Niech moje biszkoptowe serce, owinięte ciasno folią będzie ciepłe..
|
|
 |
|
~Sięgasz po coś, czego chcieć, to jak skazać się na śmierć..
|
|
 |
|
"Trafił się ten czas, bardzo krótki czas.
Uwierzyłem w to kolejny raz.
Odrodziłem się na nowo, miałem duszę kryształową lecz znów i znów, i znów kolorów szukam" ..
|
|
 |
|
"Jeśli jesteś to nie odchodź. Jeśli nie ma Cię to wróć..."
|
|
 |
|
`Najpiękniejsza z nierzeczywistości, jaka mnie otacza. Już niedługo..
|
|
|
|