 |
|
może zadzwonię i zapytam, 'co tam?'
a może przyjdę i naniosę trochę błota
a może tak jak zwykle zdecyduję się zostać
wiesz dobrze, jak mi blisko do nihilistycznych postaw
|
|
 |
|
Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni.
|
|
 |
|
Spójrz na siebie. Jesteś młodą osobą. Przestraszoną. Czego się boisz? Przestań się przejmować. Przestań hamować słowa. Przestań myśleć co sądzą inni. Noś to na co masz ochotę. Słuchaj takiej muzyki jaką lubisz. Puść ją głośno i tańcz do upadłego. Wyjdź i pójdź tam gdzie chcesz nie myśląc o jutrze. Nie czekaj na piątek. Żyj teraz. Zrób to teraz. Podejmij ryzyko. Powiedz swe sekrety. Kiedy zrozumiesz, że to Twoje życie?
Spełnij marzenia.
|
|
 |
|
'jednego w Tobie kompletnie nie rozumiem. Dla wielu mężczyzn jesteś po prostu idealna. Masz swoje pasje, jesteś piękna, jesteś bystra, dążysz do wyznaczonych sobie celów. Byłaś z kimś, kto zupełnie nie potrafił Cię docenić i już wszystkich kolesi wpuszczasz pod wspólny mianownik. Powiem Ci, jeśli sobie uporządkujesz przeszłość, to szczerze - zazdroszczę komuś, w kim się kiedyś zakochasz.'
|
|
 |
|
Kontrargumentacja pozorna i tysiąc powodów, dla których nie zostanę wielką pisarką ;)
|
|
 |
|
"- Nie wybieram się w podróż, ale jestem już w drodze, tak jak każdy."
|
|
 |
|
"Tyle na raz świata ze wszystkich stron świata ..."
|
|
 |
|
"Do bloku skoczył najwyżej jak mógł, za ręce złapał go sam Bóg."
|
|
 |
|
Mówią, że liczy się dziedzictwo Krwi. To ono nas określa. Wiąże. Piętnuje...
|
|
 |
|
Tak wiele Ci zawdzięczam, tak wiele żałuję. Chciałabym o Tobie zapomnieć, ale jakoś nie umiem. Nienawidzę Cię, ale bardziej Ciebie kocham, nie wybaczę, ale dziękuję, że nauczyłeś kochać.
|
|
 |
|
Coraz bardziej zaczyna mi brakowac dawnego Ciebie.
|
|
|
|