głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zainspirowana_deszczem

Przepraszam. Widocznie taka już jestem. Chwilowo aż za bardzo szczera  może nawet chamska. Depresyjna osobowość  nastrój wiecznie negatywnie nastawiony do świata. Czasami wydaję się  że papieros to przedłużenie mojej dłoni  a butelka przełyku. Nie jestem taka jak sobie wymarzyłeś  prawdopodobnie nie zgadzałabym się z Tobą w żadnej kwestii  choćby na przekór  bo wiesz? Obiecałam sobie kiedyś  że już nigdy nie pokocham kogoś tak mocno żeby po jego odejściu cały świat wydawał się obcy.  esperer

esperer dodano: 22 luty 2012

Przepraszam. Widocznie taka już jestem. Chwilowo aż za bardzo szczera, może nawet chamska. Depresyjna osobowość, nastrój wiecznie negatywnie nastawiony do świata. Czasami wydaję się, że papieros to przedłużenie mojej dłoni, a butelka przełyku. Nie jestem taka jak sobie wymarzyłeś, prawdopodobnie nie zgadzałabym się z Tobą w żadnej kwestii, choćby na przekór, bo wiesz? Obiecałam sobie kiedyś, że już nigdy nie pokocham kogoś tak mocno żeby po jego odejściu cały świat wydawał się obcy. /esperer

To nie inni Cię ograniczają. Ty sam to robisz. Boisz się ośmieszenia  nieprzyjemnej ciszy czy porażki. Nic nie robisz  bo tak jest bezpiecznie  bo się nie narażasz innym ludziom  zapominając o tym  że nie narażasz się również marzeniom.  esperer

esperer dodano: 22 luty 2012

To nie inni Cię ograniczają. Ty sam to robisz. Boisz się ośmieszenia, nieprzyjemnej ciszy czy porażki. Nic nie robisz, bo tak jest bezpiecznie, bo się nie narażasz innym ludziom, zapominając o tym, że nie narażasz się również marzeniom. /esperer

Nie przeciągaj pożegnania  bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść  to idź.

smallspy dodano: 22 luty 2012

Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź.

Nie rezygnuje się z ludzi  których się kocha.

smallspy dodano: 22 luty 2012

Nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha.

Czasami nie chodzi o to  aby zmieniło się na lepsze.  Najczęściej chodzi o to  aby zmieniło się na cokolwiek.

smallspy dodano: 22 luty 2012

Czasami nie chodzi o to, aby zmieniło się na lepsze. Najczęściej chodzi o to, aby zmieniło się na cokolwiek.

ciągle naciskała klamkę  próbując otworzyć drzwi. szarpała  waliła w nie pięściami  krzyczała  abym dała choć jakiś znak życia. bez mrugnięcia słuchałam tego wszystkiego  gapiąc się w okno  które w połowie przysłaniała rozdarta firanka. zaszklonymi oczami próbowałam wyłapać coś co odwróci moją uwagę od otaczającego świata. tym razem jednak nie udało mi się  a ona wciąż się nie poddawała. po jakimś czasie zrobiło mi się jej nawet żal  troszczyła się o mnie i naprawdę chciała pomóc  a ja.. ja miałam to w głęboko gdzieś  totalnie olałam przyjaźń  zniszczona czymś co nazywają miłością. w wyniku impulsu podbiegłam do drzwi i otworzyłam je  ze zgrzytem przekręcając klucz. zaszokowana moją nagłą reakcją  wpadła do pokoju  omal nie potykając się o poprzewracane meble. wzrokiem omiotła plamy na dywanie  kawałki szkła i roztrzaskane krzesło. rysy na ścianach  rozrzucone ubrania i stos chusteczek obok popielniczki. nic nie powiedziała. patrzyłam na nią  wypuszczając łzy.   Boli.   Wiem. N

nieswiadomosc dodano: 21 luty 2012

ciągle naciskała klamkę, próbując otworzyć drzwi. szarpała, waliła w nie pięściami, krzyczała, abym dała choć jakiś znak życia. bez mrugnięcia słuchałam tego wszystkiego, gapiąc się w okno, które w połowie przysłaniała rozdarta firanka. zaszklonymi oczami próbowałam wyłapać coś co odwróci moją uwagę od otaczającego świata. tym razem jednak nie udało mi się, a ona wciąż się nie poddawała. po jakimś czasie zrobiło mi się jej nawet żal, troszczyła się o mnie i naprawdę chciała pomóc, a ja.. ja miałam to w głęboko gdzieś, totalnie olałam przyjaźń, zniszczona czymś co nazywają miłością. w wyniku impulsu podbiegłam do drzwi i otworzyłam je, ze zgrzytem przekręcając klucz. zaszokowana moją nagłą reakcją, wpadła do pokoju, omal nie potykając się o poprzewracane meble. wzrokiem omiotła plamy na dywanie, kawałki szkła i roztrzaskane krzesło. rysy na ścianach, rozrzucone ubrania i stos chusteczek obok popielniczki. nic nie powiedziała. patrzyłam na nią, wypuszczając łzy. - Boli. - Wiem./N

Nie mówię  że już nigdy nie będę potrafiła być szczęśliwa  bo pewnie uśmiechnę się jeszcze szczerze za jakiś czas. Najprawdopodobniej nie złamałeś mojego świata na wieki... Chodzi tylko o teraźniejsze momenty których nie jestem w stanie ogarnąć.  esperer

esperer dodano: 21 luty 2012

Nie mówię, że już nigdy nie będę potrafiła być szczęśliwa, bo pewnie uśmiechnę się jeszcze szczerze za jakiś czas. Najprawdopodobniej nie złamałeś mojego świata na wieki... Chodzi tylko o teraźniejsze momenty,których nie jestem w stanie ogarnąć. /esperer

w ogóle to nie lubię pożegnań  nie na rok czy dwa lata  nie na całe życie  najgorsze są te na króko  na kilka miesięcy.  najgorsze są chwile  kiedy stoisz  patrzysz   jak ta osoba odchodzi.  i śmiejesz się razem z nią  a potem zostają tylko łzy.

smallspy dodano: 21 luty 2012

w ogóle to nie lubię pożegnań nie na rok czy dwa lata nie na całe życie najgorsze są te na króko na kilka miesięcy. najgorsze są chwile kiedy stoisz patrzysz jak ta osoba odchodzi. i śmiejesz się razem z nią a potem zostają tylko łzy.

pamiętasz pierwsze markowe buty  zapach oryginalności i wszechogarniającą radość? ale po pewnym czasie radość się wypala a buty stają się zwykłe. i wtedy wybieramy nowe. czasem buty zaczynają cisnąć a ty nie marzysz o niczym innym tylko o powrocie do starej pary. wbrew powszechnej opinii nowe nie znaczy lepsze. powiedz tylko dlaczego wymieniasz buty na gorszy model?

smallspy dodano: 21 luty 2012

pamiętasz pierwsze markowe buty, zapach oryginalności i wszechogarniającą radość? ale po pewnym czasie radość się wypala a buty stają się zwykłe. i wtedy wybieramy nowe. czasem buty zaczynają cisnąć a ty nie marzysz o niczym innym tylko o powrocie do starej pary. wbrew powszechnej opinii nowe nie znaczy lepsze. powiedz tylko dlaczego wymieniasz buty na gorszy model?

Może już czas pogodzić się z tym  że gdyby coś miało być  byłoby już dawno bez tych bezsennych nocy i depresyjnych poranków.  esperer

esperer dodano: 20 luty 2012

Może już czas pogodzić się z tym, że gdyby coś miało być, byłoby już dawno bez tych bezsennych nocy i depresyjnych poranków. /esperer

Może tylko trochę mniej się śmieję  częściej udaję  rzadziej dobrze sypiam i uczę się życia na kofeinie. Dawka papierosów uległa zwiększeniu  tlenu zmalała. Myślę  że więcej we mnie łez niż szpiku i krwi. Myślę  że jestem bólem.  esperer

esperer dodano: 20 luty 2012

Może tylko trochę mniej się śmieję, częściej udaję, rzadziej dobrze sypiam i uczę się życia na kofeinie. Dawka papierosów uległa zwiększeniu, tlenu zmalała. Myślę, że więcej we mnie łez niż szpiku i krwi. Myślę, że jestem bólem. /esperer

moje. teksty esperer dodał komentarz: moje. do wpisu 20 luty 2012
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć