 |
Pozwól, że opowiem ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości .
|
|
 |
Kiedy złapiesz się w pułapkę i nie będzie klucza, i nie będziesz mógł oddychać, będę oddychać za Ciebie .
|
|
 |
Wkurzasz się, gdy gryzę rękawy twoich ulubionych bluz, ale wciąż zostawiasz mi je na noc .
|
|
 |
Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto .
|
|
 |
Kochał ją w trampkach, pożądał w szpilkach, ubóstwiał na boso .
|
|
 |
A ona tak bardzo uzależniona od tego łobuzerskiego uśmiechu, który pojawiał się na jego twarzy gdy tylko ją zobaczył .
|
|
 |
Uczę się Ciebie jak w szkole prymuska. Jak Alicja zabiorę z sobą na drugą stronę lustra. Pokażę rzeczy, których nigdy nie pokaże Ci kablówka - słowo .
|
|
 |
Sposób, w jaki patrzy, sprawia że czujesz się silny. Wszystkie ostrzegawcze znaki. Jej ciemne włosy, jej niebieskie oczy. Oddasz za nie życie , zobaczysz .
|
|
 |
Ona jest w niczym nie podobna do dziewczyn, które znałeś, w niczym co reprezentują twoje osiedlowe dziwki .
|
|
 |
Wiele Ci zawdzięczam, za wiele Ci dziękuję i za wiele rzeczy Cię przepraszam. Na dzień dzisiejszy, jutrzejszy i każdy następny nie wyobrażam sobie siebie bez Ciebie .
|
|
 |
Nie pokłóciliśmy się, raczej zrezygnowaliśmy z siebie .
|
|
 |
A w jej oczach roiło się szczęście, szczęście, które wypływało z każdym wymówieniem jego imienia .
|
|
|
|