 |
Znowu czuję twój zapach na ustach,
gdy patrzę jej w oczy, choć to kolejna z nocy, kiedy nie ma cię obok.
|
|
 |
lubię rozlewać im browar na pośladki i widzieć jak trzęsą tym, co im dały matki
|
|
 |
nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję"
|
|
 |
Ty? jesteś dla mnie tylko marną rybką w morzu, złotko. /cky
|
|
 |
zupełnie inaczej jest wstawać rano, gdy wiesz, że masz dla kogo... /cky
|
|
 |
kochasz, tęsknisz, czekasz? /cky
|
|
 |
dlaczego gdy ktoś mądry, miły stara się, zabiega o moje względy, ja go odtrącam bo tęsknię za tym bezuczuciowym frajerem? /cky
|
|
 |
niektórych rzeczy lepiej jest nie wiedzieć, nie słyszeć, nie widzieć, nie czuć. /cky
|
|
 |
chcesz mieć kogoś na własność, choć to nie kwestia posiadania. /cky
|
|
 |
splecione ręce wyglądają o wiele ładniej od tych trzymanych w kieszeniach, wiesz?
|
|
 |
ciekawe, gdzie byłeś jak zdecydowanie albo wierność rozdawali. w kolejce po frajerstwo? /cky
|
|
 |
kochasz mnie wtedy, kiedy jest dobrze, a jak jest źle, to zostaję sama. pieprzę taką miłość. /cky
|
|
|
|