 |
|
no to jebana rzeczywistość , ej !
|
|
 |
|
Nie mijając się z wyznaczonym piorytetem !
|
|
 |
|
w głowie ocean myśli wielki, nie ma gruntu nie chcesz sie godzic ale nic nie zrobisz z buntu
|
|
 |
|
boże ratuj mnie niewiem co sie dzieje, modle sie do Ciebie chociaż niewiem czy istniejesz
|
|
 |
|
kiedyś uznałeś że już nie jest atrakcyjna wziołeś koks trochę wódki wybrałeś prostytutki..
|
|
 |
|
ej ja też mam swoje uczucia, i nie jestem bezwartościowa jak guma do żucia
|
|
 |
|
a u mnie to ty raczej gwiazdą nie będziesz, no chyba że na chwile spadająca gwiazda TEDE !
|
|
 |
|
w warszawie święty raczej z chuja wycięty, ja grałem te dissy w warszawie jestes przeklęty
|
|
 |
|
gdy żegnam cie słowem 'nara' w głębi serca chce żebys spierdalał
|
|
|
|