 |
|
pamiętam te spacery po 20 do 23, pamiętam te widoki, te przemyślenia, ten ból psychiczny, pamiętam jak mi Ciebie brakowało, pamiętam, brakuje mi tego, ale teraz to nie byłoby to samo./emilsoon
|
|
 |
|
Czy całowanie się po pijaku z innym kolesiem można nazwać miłością? Czy słowa 'przepraszam', 'kocham Cię' mogą wszystko naprawić? Czy mogą sprawić, że ja o tym zapomnę i to co nas łączyło będzie jak dawniej, takie silne, takie wielkie, takie ślepe? Czy Twoje łzy są w stanie zredukować moje cierpienie? Czy próby wybaczenia są warte tego wszystkiego, tych nieopisanych wątpliwości, strachu, poczucia beznadziejności? Czy robienie sobie nadziei, że kiedyś Ci wybaczę ma sens? Czemu do cholery to są same pytania!? Dlaczego nie potrafię się pozbierać, by ostatecznie zadecydować, co dalej? Czy zniknąć? Czy zostać? Czy olać wszystko? Czy dalej o tym myśleć? Czy byłbym w stanie Cię znów kochać? Czy to, co teraz czuję to miłość? Czy może miłość powiązana z nienawiścią i pragnieniem zemsty? Czy ja taki jestem? Właściwie to jaki jestem? Kim jestem?
|
|
 |
|
Tak cholernie pozbawiona nadziei, czująca smutek i żal, pustkę. Tak cholernie tęskniąca za tym co nie wróci.
|
|
 |
|
ja już nie chcę tak, nie chcę żyć osobno.
|
|
 |
|
Miało być już tak pięknie.. wtedy ty, właśnie ty, rozpieprzyłeś swój własny raj. / net
|
|
 |
|
Poniesie mnie za chwilę melanż.
|
|
 |
|
Kocham Twój pieprzyk na lewej ręce. Kocham uśmiech i to jak marszczysz czoło kiedy jestem zła.
|
|
 |
|
już nie jestem Twoja, jestem niczyja.
|
|
 |
|
kto ma jointa niech da jointa jointa kurwa bęc! :D
|
|
 |
|
jakoś tak się składa, że uwielbiam Cię kusić. Uwielbiam widzieć w twoich oczach to porządanie i ten uśmiech, który zawsze chciałam widzieć./emilsoon
|
|
 |
|
czy to moja wina, że jak widzę w telewizji parę która się przytula, całuje, to tak cholernie chce do Ciebie i przeklinam dzień bo nie moge być przy Tobie ?/emilsoon
|
|
 |
|
KURWA MAĆ. JEBIE ZWIĄZKI, JEBIE BYCIE Z KIMŚ NA STAŁE, ALE DAJCIE MI KOGOŚ KTO MNIE TERAZ PRZYTULI.
|
|
|
|