 |
|
czułam się winna. nie powinnam leżeć w tym łóżku i słuchać tego miarowego oddechu. byliśmy wyłącznie przyjaciółmi. znajome ramiona utuliły mnie do snu. obudziłam się. zauważyłam, że obserwuje moją twarz szukając w niej elementów, których nie dostrzegł wcześniej. od zawsze był mi bliski, próbowałam wybić go z głowy, ale bezskutecznie. milczeliśmy. nasze oczy mówiły wszystko. udowadniały, iż prawdziwa miłość nie przemija. możemy jedynie ukrywać ją w zakamarkach naszych dusz, ale w tym bezpiecznym miejscu ciągle będzie żywe.
|
|
 |
|
I czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę.
|
|
 |
|
a jeśli za mną zatęsknisz, pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
Gdy szary smutek odbiera mi uśmiech Chcę być z Tobą, inaczej spokojnie nie usnę A Ty mów do mnie, mów Moje serce potrzebuje Twych słów
|
|
 |
|
znam Cię coraz mniej z każdym Twoim krokiem.
|
|
 |
|
mózg, mózg, mózg. obco brzmi, nie?
|
|
 |
|
Inny smak ma powietrze, po tylu przejściach jest coraz cięższe, gęstsze
|
|
 |
|
Zapomnę o Tobie w najdrobniejszych detalach choćbym ogromnie się starał, a się nie staram'
|
|
 |
|
Mam w sobie lajt dzisiaj; tak jak zazwyczaj
|
|
 |
|
Dziś mówisz jest podły, ale myślisz o nim.. i jedyne czego masz za mało to silnej woli.
|
|
|
|